Zamiast parostatku łódź spacerowa

Kilka razy poruszaliśmy na łamach naszego pisma sprawę uruchomienia przez Wisłę parostatku osobowego, który od dziesiątków lat kursował. Był to tani środek komunikacyjny, z którego nawet mniej zamożni korzystali.
Firma Dittmann, której własnością były parostatki ustawiła już nawet przystań od strony miasta. Niestety statku nie uruchomiono, gdyż zarząd miejski nie ustawił mostu pontonowego na martwej odnodze Wisły. Jak głoszą uporczywe wieści, nie wybudowano mostu tylko dlatego, by przez uniemożliwienie uruchomienia statku, pozbyć się „groźnej” konkurencji dla tramwaju, kursującego przez most Kopernika.
Tramwajem niewielu jeździ. Większość drogę z Podgórza i dworca Przedmieście odbywa pieszo przez, most kolejowy. Dawniej prawie wszyscy korzystali z parostatku. Najgorzej wyszli na tem „Majdanie”, mieszkańcy Kępy Bazarowej.
Zostali odcięci od świata!
Do chwili rozwiązania sprawy komunikacji parostatkiem razem z wioślarzami toruńskimi uruchomili przez Wisłę obszerną łódź spacerową, która kursuje pomiędzy wypożyczalnią łodzi p. Kubackiego a przystanią toruńskiego klubu wioślarskiego codziennie od godz. 10 – 12 oraz od godz. 15 do 21, w niedziele i święta przez cały dzień.
Słowo Pomorskie, kwiecień 1934 r.

Komentarze do “Zamiast parostatku łódź spacerowa

  1. Kłopoty z przemieszczaniem się z jednego brzegu na drugi są od lat.Nawet ten nowy most sprawy nie rozwiąże.Gdyby można uruchomić tunel dla pieszych wybudowany przez Krzyżaków to może poprawiłoby to komunikacje między lewo- a prawobrzeżnym Toruniem.

  2. O tak, tak! Ja się ze Stanisławem zgadzam! Takim tunelem można by przechodzić nawet w największy deszcz i w największą zawieruchę! Można by też w takim tunelu zrobić mini metro! 🙂

  3. Chociaż …. nic nie stoi na przeszkodzie żeby na Wiśle uruchomić system wypożyczania rowerów wodnych. Skoro można było to zrobić na lądzie to można i na wodzie 😉

  4. A kolejka linowa też by się przydała? Są już takie plany. To pomysł tego pana od łabędzia i wózka grającego.

  5. Gdy opłacone z prywatnych pieniędzy, to wszystko jest fajne do wybudowania czy postawienia. 😉 Gorzej, gdy miasto czy państwo ma się dołożyć do większej szczęśliwości obywateli 😉
    p.s. ciekawe dlaczego ludzie z Podgórza nie chodzili przez most drogowy (Kopernika)? Mieliby wszak bliżej…

  6. Powyższa notatka ukazała się w kwietniu 1934 r. A kiedy został oddany do użytku most Kopernika?

  7. No tak.. mea culpa. 🙁 Notatka został napisana na 7 miesięcy przed otwarciem mostu. Zmyliła mnie ta konstrukcja zdania: „tramwaju, kursującego przez most Kopernika” Gdyby napisano: „tramwaju, który będzie kursować przez most Kopernika” przyczyny chodzenia przez most kolejowy byłyby oczywiste 😉

  8. Zgadzam się, że karkołomne konstrukcje stylistyczne międzywojennej prasy mogą spowodować ból głowy…
    Dla pocieszenia mogę dodać, że prasa XIX-wieczna znacznie ją przewyższa 🙂 Dochodzi jeszcze słownictwo, bywa że nieznane żadnym słownikom!

  9. Sławku, ponieważ tramwaj kursował przez most już rok przed oficjalnym oddaniem mostu do użytku, to konstrukcja zdania, którą niesłusznie krytykujesz, jest jak najbardziej uprawniona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *