28 grudnia 2008
Tajemnica przeszłości
W dniu 10 bm. pracujący przy budowie nowego mostu robotnicy, kopiąc ziemię (w pobliżu Grzyba) wykopali z ziemi 17 starych monet srebrnych. Wiadomość tę uzupełnić należy tem, że równocześnie w tem samem miejscu odkopano całkowicie niemal spróchniały i rozsypany kościotrup człowieka. Monety leżały tuż przy kościotrupie; skąd przypuszczać należy, iż miał je przy sobie człowiek, który w tem miejscu legł na wieczny spoczynek. Dlaczego właśnie tam przy Grzybie, gdzie przecież nie było cmentarza? Niewiadomo, któż bowiem wydrze tajemnicę przeszłości i odgadnie, co za tem kryje się? Przypadkowa śmierć, zabójstwo czy może jakaś krwawa tragedja rozegrała się nad brzegiem Wisły? Jedyni niemi świadkowie tego wydarzenia – odkopane monety – nic w tej sprawie „zeznać” nie mogą. Wśród znalezionych monet są dwutalarówki pruskie z podobizną Fryderyka Wielkiego, półtalarowki Fryderyka Wilhelma II, półtalarowki Fryderyka Wilhelma III i moneta polska Królestwa Kongresowego z podobizną cara Aleksandra I i wreszcie b. rzadkie i ciekawa okazy numizmatyczne: dwie złotówki polskie (kongresowe) z datą 1830 r. z napisem „Mikołaj I król polski i cesarz rosyjski” i orłem (połączenie dwugłowego orla rosyjskiego z polskim) po jednej stronie i podobizną Aleksandra I na drugiej. Monetami zajął się konserwator państwowy przy województwie i kustosz Muzeum Miejskiego p. G. Chmarzyński. Znalezione monety powiększą prawdopodobnie zbiory numizmatyczne Muzeum Miejskiego.
Słowo Pomorskie, wrzesień 1929 r.
Może, może ….
Tak napewno należałoby rozpocząć odpowiedź na pytanie jak i dlaczego.Wersji może być wiele.
Po wielu latach podobna(?) historia znalezienia człowieka który zmarł (?).
Jak można było zamurować pomieszczenie bez dokładnego sprawdzenia zawartości?
„Jak można było zamurować pomieszczenie bez dokładnego sprawdzenia zawartości?”
Nie znam tej historii. Co się za tym kryje?