Olbrzymi jesiotr

W środę 1 bm. rybakowi p. Bolesławowi Chojeckiemu, dzierżawcy dolnej Wisły udało się złowić w Wiśle koło portu drzewnego olbrzymiego jesiotra wagi ok. 3 centnarów. Pan Chojecki sprzedał ten niezwykły okaz w polskie ręce, pomimo że Żydzi ubiegali się o niego.
Słowo Pomorskie, czerwiec 1932 r.

Komentarze do “Olbrzymi jesiotr

  1. Pan Chojecki to znajomy mojego śp.ojca.Czasami jeździliśmy w odwiedziny do państwa Chojeckich.
    Trzcińscy to rybacy ze Złotorii.(było kilka osób o tym nazwisku zajmujących się rybaczeniem)

  2. Fakt, że trudno połapać się, kto właściwie złowił tego „potwora”… Wydaje mi się, że Trzciński był „podwykonawcą” Chojeckiego 🙂

  3. Jesiotr ten z pewnością zostal złowiony przez ekipe p. Trzcińskiego ze Złotorii w okolicach winnicy wadł im do sieci i walczyli z nim aż do okolicy portu drzewnego gdzie go wydobyli na brzeg.Wiem to z opowiadań mojej Matki ktora widziala jak go wieżli na wozie i był taki duży że zwisał mu ogon na ziemie a w tej żołodze która go złowiła był moj Ojciec Alojzy Kowalski z Kaszczorka bo pracowal u p. Trzcińskiego i mama opowiadala że jak wrócił do domu to mial ręce poprzcinane przez sieci aż do krwi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *