DAWNY PRĘGIERZ TORUŃSKI

Powszechnym w średniowieczu rodzajem kary używanym przez sądy miejskie był w środkowej Europie pręgierz. W Polsce również stosowano go dla ukarania zbrodni mniej ciężkich, było to ukaranie bardzo hańbiące, połączone z chłostą na miejscu publicznym. Dlatego też pręgierze ustawiano przeważnie na placach publicznych, na rynku lub przy kościele, gdzie widok tego narzędzia kary stale jako znak widomy, przestrzegał mieszkańców przed dopuszczeniem się winy.
Zwyczaj stosowania tej kary zniesiono ogólnie z początkiem XIX wieku, dawne pręgierze zburzono, tak że dziś zaledwie wspomnienia po nich zostały uwiecznione w dawnych kronikach i aktach sądowych. Z dawnych pręgierzów w Polsce utrzymały się tylko dwa egzemplarze, pierwszy w Krakowie przeniesiony z Rynku od czasu gdy przestano używać go, na cmentarz kościoła św. Mikołaja; jest to słup kamienny na którego szczycie stoi również kamienna figurka związanego Chrystusa. Drugi pręgierz stojący przed ratuszem w Poznaniu posiada figurkę rycerza z mieczem w ręce.
Gloger w „Encyklopedji staropolskiej” (T. IV. str. 117) wyjaśnia że pręgierz zwany dawniej pręgnierz lub piłat, był to stojący przed ratuszem słup pod którym kat ścinał, smagał przestępców, piętnował ich pręgą (rozpalonem żelazem) i stąd też wyświecał (ze światłem) z miasta. Przy każdym pręgierzu była kuna żelazna służąca do przykuwania przestępców, oraz kluba i skublica do przytrzymywania za rękę i szyję.
Sąd starego miasta Torunia, mający do rozporządzenia własnych katów miejskich, stosował wymiar kary pręgierza na swoim rynku przed ratuszem.
Z zanotowanych u historyków miasta Torunia szczegółów załączam opis dawnego pręgierza oraz chronologiczny spis zapewne nie wyczerpujący dokładnie wszystkich kar za popełnione winy.
Dr. Karol Gotthelf Prätorius w dziele swem: „Beschreibung der Stadt Thorn” Thorn 1832 — podaje że pręgierz (Prangerhaupsäule, Kaak) stał na rynku w pobliżu południowo-wschodniego rogu ratusza. Wedle Zernekego został on wybudowany w r. 1865, nie był to jednak pierwszy pręgierz. W liście nieznanego autora do wielkiego mistrza w Toruniu w dniu Łucji 13. grudnia 1455 przytoczonym w Kotzebuego „Geschichte Preussens” t. 4, str. 347 czytamy: „każdego dnia znajduje król przylepiony na ratuszu i u pręgierza list obelżywy”.
Rozporządzenie rady miejskiej z 1588 brzmi: „Ex concluso Senatus postanawia się, że na przyszłość ktokolwiek człowieka u pręgierza wyszydzał, albo ktokolwiekby odciął ucho ten ma złożyć na korzyść sądu 4 szylingi, na korzyść woźnego 4 szylingi, pachołkowi wieżowemu 4 szylingi a katowi sześć szylingów, act die Sylvestri (31 grudnia)”.
Ten w kronice wspomniany pręgierz został w r. 1746 zburzony i w tem samem miejscu nowy wybudowany do czego zużyto kamieni ze zburzonego zamku w Starogrodzie (Althausen).
Na środku sześć stóp szerokiego a pięć wysokiego cokołu murowanego opatrzonego żelazną kratą i czterema schodami stał słup kamienny na 12 stóp wysoki, na szczycie którego figura z żelazną rózgą w dłoni przedstawiająca prawdopodobnie kata. Ręce złoczyńcy, którego górna część ciała była obnażoną były podciągnięte do góry i umocowane przy żelaznem kole przymocowanem u słupa. Skazany otrzymywał sześć uderzeń rózgą, którą następnie odrzucano, poczem brano świeżą co się tylekrotnie powtarzało aż ilość rózg przepisana została wykonana. Po skończonej egzekucji mistrz katowski zdejmował dawane mu do tej czynności białe rękawiczki i rzucał je katowi (pomocnikowi). Skazany otrzymywał chleb za jeden srebrny grosz, poczem wyganiał go z obszaru miasta przez most na Wiśle pachołek katowski. Wygnanie było w dawniejszych czasach rzeczą bardzo hańbiącą i związaną z rozporządzeniami krajowemi
Słup pręgierzowy został 10 września 1809 zburzony, miejsce wyrównane a w jego pobliżu uroczyście założono miejsce dla przyszłego pomnika Kopernika za staraniem polskiego rządu Postawienie jednak tego pomnika wówczas nie doszło do skutku i zdaje się, że przygotowany materjał zużyto do wystawienia pomnika w Warszawie.
Dr. Julius Wernicke w „Geschichte Thorn” (Thorn 1842) pisze: na mniejsze przewinienia służyła kara chłosty zapomocą kańczuga (Raban-l), była to lina o średnicy wielkiego palca u ręki, którą bito in posteriora, dalej rózgi (Staubbesen) o-trzymywane przy pręgierzu i bicie płucami (bydlęcemi). Z oćwiczeniem rózgami było zwyczajnie związane wygnanie z miasta na dłuższy lub krótszy przeciąg czasu. Gdzie stał pręgierz ratuszowy dziś trudno stwierdzić. Dr. E. Kestner w „Beiträge zur Geschichte der Stadt Thorn”, (Thorn 1882) w opisie uroczystości przysięgi złożonej Kazimierzowi Jagiellończykowi w r. 1454 powtarza za Długoszem, że pręgierz stał niedaleko wzniesionego na rynku tronu królewskiego, przeto pasowani przez króla rycerze byli ironicznie nazwani „rycerze pręgierzowi”. Wiemy, że hołdy królewskie odbywały się przeważnie na zachodniej połaci rynku, która jest najobszerniejsza. A. Semrau popiera twierdzenie, jakoby pręgierz stał niedaleko izby sądowej znajdującej się w północnej stronie ratusza na parterze, wizerunkiem sztychu planu Torunia rytowanego przez Hoffmana w r. 1631. Na planie tym wielokrotnie zresztą reprodukowanym znajduje się istotnie w rogu północno-zachodnim rynku rozmiarem drobniutki rysuneczek, mogący wyobrażać pręgierz, obok umieszczony napis „Cuna”, słowo to w Niemczech nieużywane w Polsce oznaczało formę pręgierza używanego przeważnie nie w miastach lecz na wsi. Było to zazwyczaj kółko żelazne umocowane u drzwi kościoła, do kółka tego przymocowywano ujętych przestępców i wystawiano ich na jakiś czas na widok publiczny . Możnaby się zgodzić, że Hoffman użył tak zwykłego w Polsce wyrazu „Cuna” na określenie pręgierza i chociaż na tym samym sztychu widnieje po przeciwległej stronie ratusza na rogu wschodnio-południowym, zupełnie identycznie wyglądający jakby słup na podmurowaniu nie noszący żadnego napisu, który to słup wedle sztychu Michała Colyn z Amsterdamu z r. 1632, przedstawiającego ratusz toruński w dziele Boot Abt „Journael von de Legatie” dokładnie w tem miejscu wyobraża studnię.
Prätorius znów twierdzi że pręgierz stał w tymże właśnie rogu rynku wschodnio-południowy, a więc w pobliżu dzisiejszego pomnika Kopernika. Chociaż zburzony został pręgierz niedawno bo w r. 1806, trudno dziś stwierdzić chociażby wieścią przekazanej ustnej tradycji, gdzie było jego prawdziwe miejsce. Wysuwają się więc dwie alternatywy, albo że pierwszy pręgierz stał w zachodnio-północnym rogu rynku, a następny, nowy przeniesiony został na wschodnio-południową stronę albo też mogły istnieć i dwa pręgierze w tych dwóch różnych miejscach a w takim razie jeden z nich mógł służyć do odbierania kar cielesnych (chłosty) u drugiego przykuwano przestępców na przeciąg; paru godzin. Twierdzenie zatem Prätoriusa nie jest pozbawione słuszności, sprawa jednak dotychczas zostaje niewyjaśnioną a brak jakiejkolwiek ilustracji przedstawiającej karę pręgierzową, czy też dokładniejszego opisu topograficznego nie pozwala na dokładnie wskazanie prawdziwego miejsca pręgierza.
W spisie ważniejszych wydarzeń toruńskich podaje Jakób Henryk Zernecke w „Thornische Chronica” Berlin” 1727, rejestr kar, w tem również pręgierz odgrywa poważną rolę. Wymienione kary i przewinienia datują się od r. 1580-go do 1720-go. Wyroki podpisywała rada miejska i burgrabia toruński w imieniu króla.

  • Dnia 5-go lutego 1580 komisjoner Andrzej Hubner za morderstwo został ścięty a jego ręce odcięte przybito do pręgierza.
  • Dnia 15-go listopada i 28 grudnia w r. 1600 wyznaczył edykt rady miejskiej rozpustnym dziewkom i kobietom karę pręgierza, ich gospodarzom wygnanie z miasta a w razie powrotu rózgi u pręgierza.
  • Dnia 6 lutego 1602 mieszczanin tutejszy, z zawodu nożownik razem z żoną, za ukrywanie w swym domu złodziei zostali u pręgierza wychłostani i z miasta wygnani.
  • Dnia 22 lutego  1611 r. Polka imieniem Anna za niewierność względem męża i zamiar spalenia go w domu otrzymała u pręgierza 25 rózg.
  • W 1616 r. 15 kwietnia, pewna kobieta za obmowę niewinnych ludzi została ukarana długiem staniem na widoku publicznym pod słupem, otrzymała po twarzy uderzenia płucami od wieżowego pachołka, poczem kańczugiem wychłostana została wygnana z miasta.
  • Dnia 7-go lutego w 1618 r. za nieprawne zbieranie składek z fałszywemi świadectwami na spalone kościoły i szkoły w mieście Lichtenstein, zostali dwaj mężczyźni u pręgierza oćwiczeni.
  • Dnia 18 sierpnia 1621 roku został towarzysz Denkowicza, fałszerza monet, obywatel wrocławski u pręgierza rózgą oćwiczony i wygnany.
  • W 1631 r. 8 sierpnia wszyscy woźnicy piekarscy za stosowanie w swoim związku obijania nowonastałych i za opór w pracy zostali obici kańczugiem.
  • Dnia 22 grudnia 1631 otrzymał złodziej za powtórną kradzież, po poprzedniem ukaraniu rózgami 40 rózg, poczem obcięto mu prawe ucho i zabroniono mu powrotu do miasta pod grozą szubienicy.
  • W 1638 r. trzech Żydów za oszustwo pieniężne popełnione w Grudziądzu oćwiczono u pręgierza rózgą.
  • W 1638 r. 20 sierpnia jeden z czterech schwytanych złodziei został przy pręgierzu osmagany a inny tęgo zbity rózgami.
  • Dnia 13 czerwca 1646 otrzymał jeden ze złodziei rózg 35 a drugi 48 u pręgierza poczem wygnano ich z miasta.
  • Dnia 11 lutego 1647 jeden z trzech rabusi napadających na podróżnych otrzymał najłagodniejszą karę 30-u batów.
  • Dnia 23-go lipca 1659 r. trzy dziewki, które w męskich ubraniach dopuszczały się na przedmieściu różnej rozpusty, w temże przebraniu trzykroć oprowadzone wokoło ratusza poczem zostały wychłostane kańczugiem u pręgierza.
  • Dnia 17 maja 1664 Szymon z Ciechocina ukarany poprzednio za kradzież pręgierzem za swoim powrotem do miasta co mu było wzbronione pod karą śmierci został powieszony na szubienicy.
  • Dnia 27 lutego 1666 Regina z Riesenburga za poronienie nieprawego dziecka otrzymała u pręgierza 4 rózgi i 20 batów.
  • Dnia 8 lutego 1666 Leopold Peter lüneburczyk za nieprawą kwestę popożarową otrzymał 5 rózg i 20 uderzeń batem.
  • W 1676 r 24 kwietnia, młody służący za kradzież domową, u pręgierza otrzymał 20 plag kańczugiem i z miasta wygnany.
  • W lecie 1684 dwóch obcych katów z toruńskim katem, nie tylko że wbrew zakazowi burgrabi wesoło się zabawiali, oprócz tego jeszcze wykrzykiwali sprośne słowa. W następstwie jeden z nich uwięziony otrzymał 30 rózg, kat toruński z drugim obcym schronili się w klasztorze dominikanów, tam byli strzeżeni jakiś czas aż skruszony toruński otrzymał karę tysiąc florenów, w następnym roku musiał wybudować kamienny pręgierz i porządnie naprawić szubienicę.
  • W 1686 r. 9 lutego, kobieta za nabranie towaru od kupców rzekomo dla swych chlebodawców, stała godzinę pod pręgierzem z miotłą w prawej ręce i z wieńcem fałszywycn świadectw na szyi, poczem została wygnana na zawsze z miasta.
  • Dnia 6 maja 1698 żołnierz nazwiskiem Mateusz Pognse za bicie swego nieślubnego dziecka 15-o miesięcznego, które wskutek tego umarło otrzymał 5 rózg i 30 plag.
  • W roku 1700 12 lipca Barther Untermann tutejszy kat razem z żoną za nieposłuszeństwo i nieposkromioną mowę otrzymali ona dwanaście, on dwadzieścia cztery plag kańczugiem, poczem został złożony z urzędu i wygnany z miasta.
  • Dnia 28 sierpnia 1720 r dwie dziewki służebne za fałszywe pobranie rzekomo na rzecz chlebodawców jedwabi, postawione na godzinę, u pręgierza, obwieszone na szyi wstążkami skradzionemi, zostały obite kańczugiem i z miasta wygnane.

Natem się kończy rejestr kar u pręgierza, zanotowanych przez Zerneckego Stosowano je nadal w osiemnastym wieku niechybnie, dopóki z objęciem władzy przez zarząd Księstwa Warszawskiego, nie usunięto tego ciekawego zabytku średniowiecznego z rynku toruńskiego.
Stanisław Dąbrowski,  Mestwin styczeń 1927 r.

Komentarze do “DAWNY PRĘGIERZ TORUŃSKI

  1. # Dnia 22 lutego 1611 r. Polka imieniem Anna za niewierność względem męża i zamiar spalenia go w domu otrzymała u pręgierza 25 rózg.
    # W 1616 r. 15 kwietnia, pewna kobieta za obmowę niewinnych ludzi została ukarana długiem staniem na widoku publicznym pod słupem, otrzymała po twarzy uderzenia płucami od wieżowego pachołka, poczem kańczugiem wychłostana została wygnana z miasta.
    Jedną za zamiar przerobienia ślubnego na pieczeń pogłaskano jeno rózeczkami a drugą – za niewyparzoną gębę obito podróbkami, nahajką i wygnano precz … I gdzież tu sprawiedliwość..?! Toż gadulstwo leży w naturze niewieściej!!

  2. Tych kar to wiele nie było.Być może odnotowano te bardziej głośne.
    W tym artykule przedstawiono tylko przyczynę kary a jednak okoliczności mogą być różne choć czyny podobne.
    Nawet przy pewnej dozie wyobraźni trudno ocenić uciążliwość rodzaju kary.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *