9 stycznia 2007
Nie oczekiwanie obfity połów ryb w Kaszowniku
Pomiędzy miastem a cmentarzem garnizonowym w stronę Mokrego znajdują się większy staw tzw. Kaszownik, w którym od dłuższego już czasu ryb nie łowiono. Powszechnie sądzono bowiem, że dopływ wody, nie bardzo czystej, działa niekorzystanie na rozmnażanie się ryb. To też ostatnio urządzony połów wypadł nieoczekiwanie olbrzymio; dwugodzinna praca dwóch rybaków toruńskich wynagrodzoną została przeszło 8 centnarami ryb najprzedniejszych gatunków ogólnej wartości około 15 milionów mk.
Słowo Pomorskie 09.09.1923
1 centnar = 50 kg (w przybliżeniu)
1$ na warszawskiej giełdzie dnia 07.09.1923 notowano 249000 mk
Dziś nad brzegiem Kaszownika również można spotkać rybaków. Jedak ci zamiast sieci preferują wędki. Tylko połowy już nie tak obfite.
Kaszownik teraz jest przydatny tylko do moczenia kija na większe połowy nie ma szans. Szkoda że został tak mocno zasypany i przebiega koło niego taka ruchliwa ulica bo byłby dobrym miejscem do wypoczynku.