Gdzie był eksponowany ten zwierz?

143_1566_15

Komentarze do “Gdzie był eksponowany ten zwierz?

  1. Na Szerokiej, tuż przy pomniku. Jako „niekształtny” poszedł do konserwacji i słuch po nim zaginął.
    Miał związek przemarsz słonia przez Szeroką /sprawdzenie wytrzymałości/ nawierzchni po zakończeniu kładzenia poprzedniej.

    po zakończeniu prac .

  2. Słoń stanowił świadectwo „wysublimowanych inaczej” gustów włodarzy naszego Miasta, „zdobiąc” przez jakiś czas ul. Szeroką. Pojawił się po ostatniej wymianie nawierzchni i na szczęście dosyć szybko zniknął…

  3. Na ulicy Szerokiej przy Rynku Staromiejskim. Prezent od PBD Bielczyny.

  4. Na północnej stronie Szerokiej, tuż przy Rynku Staromiejskim.

  5. Granitowy słoń eksponowany był na rogu ulicy Szerokiej i Rynku Staromiejskiego. Rzeźba stanęła w 2009 roku po zakończonym remoncie deptaku, ponoć bez stosownych zezwoleń i uzgodnień. Sprezentowała go PBD Bielczyny – firma która wyremontowała deptak. Nie przypadł mieszkańcom do gustu i zniknął ponoć w tajemniczych okolicznościach, aby niespodziewanie pojawić się na jednej z prywatnych posesji na granicy Różankowa i Łysomic. Mroczna historia.

  6. Zwierza można było spotkać na ulicy Szerokiej. Stał krótko, w sierpniu 2009 roku.

  7. Ten słoń stał na ulicy Szerokiej przed Domem Towarowym

  8. Słonik stał na ulicy Szerokiej a potem poszedł do konserwacji i słuch o nim zaginął.

  9. Na ulicy Szerokiej prezent od firmy która ją remontowała

  10. Na rogu Szerokiej i Rynku Staromiejskiego,
    podarowany Torunianom przez firmę, która wyremontowała deptak 🙂

  11. Zwierz był eksponowany na ulicy Szerokiej. To jeden z ośmiu identycznych bibelotów zakupionych prze PBD Bielczyny, z uwagi na naturalne wady niedopuszczalne do stosowania w budownictwie (kawerna, sztych i żyła aplitowa), kiedy odpadła część rzeźby trafił na przemiał do kruszarki. Foto z lapidarium PBD Bielczyny.

  12. Zwierz czyli Słoń albo nawet słoń Andrzej (albo koza) był twardym elementem happeningu jaki miastu zafundował wydział promocji magistratu a może głównie jego szef Andrzej Szmak. Obecność słonia podczas uroczystości odbiorowych była żartem nawiązującym do cyrku jaki miał miejsce w dniu 24 maja 1994 roku. Po deptaku przeszedł słoń mający stwierdzić perfekcyjny remont ulicy.
    Od tego momentu rozpoczął się nie kończący remont.
    Wskutek wielu interwencji i niepochlebnych opinii na polecenie dyr. Szmaka figurkę usunięto.

    Ps. Szkoda, że taki los nie spotkał pomnika-koszmarka, autorstwa Tadeusza Wójcika, na placu Teatralnym…

  13. Podzielam zdanie nt. pomnika-„kartofla”. Dziwny twór, w estetyce – jak dla mnie – nie do przejścia…
    Swoją drogą, cieszę się też, że dyr. Szmak odszedł w końcu na zasłużoną emeryturę, kończąc czas swoich specyficznych wizji na ‚upiększanie’ Starego Miasta. Szkoda tylko, że tak wiele z nich nadal straszy. Moim zdaniem nr 1 w rankingu szkarady, to tzw. „mostu świetlny” – żelbetowy twór ze ‚szperaczami’, umieszczony na brzegach Wisły. Miszcz, który to stawiał, nie dał rady nawet ‚wcelować’ obydwu pomostów w siebie (tak, aby były zorientowane jeden na drugi, a nie ‚trafiały’ obok siebie). Do tego silne reflektory, które drażnią oko i psują efekt zarówno Kępy Bazarowej, jak i panoramy Miasta. Duże nieporozumienie i nic więcej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *