29 marca 2010
Toruń otrzyma nowe kino
W życiu wspołczesnem kino stało się bodaj najpopularniejszą rozrywką dla najszerszych warstw ludności. Stanowi ono jednakże nie tylko rozrywkę, bowiem wiadomo, jak olbrzymi wpływ wywierają te migotliwe cienie na srebrnym ekranie na kształtowanie się obyczajów, często — niestety — także w kierunku ujemnym. Wszelkie rozrywki mają swoje „światła i cienie”, chodzi tylko o to, aby tych „cieni” było jak najmniej, natomiast aby jak najwięcej „światła” rozchodziło się z przybytków X Muzy rozjaśniających serca i umysły ludzkie.
Powitać należy z życzliwością wszelkie dążenia mające na celu polepszenie obecnego stanu rzeczy w tej zwłaszcza dziedzinie, której niejednokrotnie nie poświęca się takiej uwagi, na jaką zasługuje, Jako środek propagandy wszystkiego co dobre.
W najbliższych dniach otwarte zostanie w Toruniu kino, urządzone z całym komfortem i zadość uczyni najwybredniejszym nawet gustom. Kino to mieścić się będzie przy ul. Strumykowej nr 1, gdzie przez dłuższy przeciąg czasu dokonywano gruntownej przebudowy, zaś obecnie czyni się ostatnie przygotowania około wyposażenia wnętrza. Wstrzymujemy się umyślnie od opisywania wewnętrznych urządzeń, nie chcąc zdradzić niespodzianek, jakie czekają publiczność w tym nowym przybytku. Tu tylko nawiasem nadmieniamy, że dekoracje, armatury itd. wykonane zostały według projektów p. inż. Kosakowskiego, art. malarza p Kozieleckiego. no i rzecz najważniejsza — inicjatorów imponującego tego dzieła — pp Dworkowskiego, znanego przemysłowca filmowego oraz p. Bychowskiego z Torunia, przyszłego kierownika tegoż kina.
Na jaką miarę plany zostały wykonane, o tem niechaj świadczy fakt, że koszty przebudowy oraz wewnętrznego urządzenia pochłonęły dotychczas sumę 200.000 zł. Nowo kino — jak się dowiadujemy u źródła — otrzyma nazwę „Słońce” wzorem największego kina w Polsce – „Słońca” w Poznaniu p. Kłamajskiego. Sympatyczna to nazwa choćby dlatego, że czysto polska i że wabi promieniami słonecznego ciepła i pogody.
Jak się dowiadujemy, szczególny nacisk kładzie kierownictwo kina na staranny dobór repertuaru, wystawiając rzeczy tylko pierwszorzędne, „pierwszy ogień” pójdzie głośny dziś w Polsce film pt. „Ponad śnieg”, według powieści Żeromskiego, w którym – co stanowi osobną atrakcję dla Torunia — występuje w jednej z ról Pomorzanka p. Szymańska z Torunia. Wiadomo, jak wielką rolę przy igrzyskach świetlnych odgrywa należyta ilustracja muzyczna, toteż dyrekcja kina angażuje stałą orkiestrę, złożoną z 12 ludzi. Kapelmistrzem orkiestry zostanie p. Wister z orkiestry teatru toruńskiego.
Otwarcie kina, które nastąpi uroczyście w obecności zaproszonych gości, budzi tak w mieście, jak i na prowincji wielkie zainteresowanie. Ścisły termin otwarcia podadzą osobne ogłoszenia.
Słowo Pomorskie, marzec 1929 r.
.

.
Kino „Słońce”.
O nowem kinie toruńskiem „Słońcu” pisaliśmy już obszernie kiedy znajdowało się jeszcze w stanie budowy. Otwarcie nastąpiło w dniu wczorajszym, w piątek 5 bm. przy udziale przedstawicieli władz, prasy i zaproszonych gości.
Imponująco przedstawia się przedewszystkiem westybul obszerny i gustowny; widownia kina urządzona z prostotą balkon nie wznosi się dość amfiteatralnie. Ponieważ nie wszystko jest jeszcze wykończone, niewątpliwie niejeden błąd zostanie jeszcze usunięty.
Na otwarcie kina wyświetlono film „Ponad Śnieg” w reżyerji znanego w Toruniu p. Meglickiego z torunianką p. Szymańską w jednej z ról głównych.
Niestety p. Meglicki nie miał szczęśliwej ręki ani w inscenizacji dramatu Żeromskiego ani w doborze artystów. Pomimo to a może właśnie dla tego film nasuwa sporo ciekawych refleksyj: demonstruje kapitalne, jak różne są wymagania stawiane artyście filmowemu a scenicznemu zwłaszcza na przykładzie niefotogenicznego p. Bendy, którego znamy jako dobrego aktora.
Inauguracyjne przedstawienie poprzedził krótkiem przemówieniem właściciel jego p. Dworkowski zapewniając, że starać się będzie. aby nowe to kino stało na wysokości swego zadania.
Jest to już 6 kino p. Dworkowskiego na ziemiach zachodnich (Poznań 2, Toruń 2, Bydgoszcz 1 i Starogard 1); wypożyczalnia filmów pokrywa znaczną część zapotrzebowania w Poznańskiem i na Pomorzu, a wytwórnia Dworkowski—Film znajduje uznanie nawet zagranicę, o czym świadczą pochlebne głosy zagranicznej prasy.
Nowej placówce „Szczęść Boże”!
Słowo Pomorskie, kwiecień 1929 r.
Zostały tylko wspomnienia i ciekawe artykuły prasowe.Kino przestało istnieć.
Ściany kina gdyby mogły mówić to ich opowiadaniom nie było by końca.
Kolejna piękna torunianka Zorika Szymańska http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/141354/
Jakt o mozliwe, że nie ma Orła? Jak to możliwe? To co teraz jest? Cinemcity tylko czy jak. No jak by to mogło być żeby Orła nie było.? Sorki – jestem w szoku i rozpaczy.