18 lipca 2010
Mocny swąd
Od kilku już dni zauważyliśmy co wieczór przy ulicy Żeglarskiej i Maślnej mocny swąd od tak zwanego fuzlu, czyli resztek z wydestylowanego spirytusu. Pochodzi to prawdopodobnie z destylacji przy ulicy Maślnej, skąd zapewne fuzel wylewają w rynsztoki. Duszący ten swąd rozchodzi się od godziny 8 po wspomnianych dwóch ulicach, tak że utrudnia przechodniom oddychanie. Policya z pewnością o tem nic jeszcze nie wie, gdyż byłaby się postarała o zapobieżenie nadużyciu.
1875_09_19_Gazeta-Toruńska_
A oto prawdopodobny sprawca:

Zapewne przy okazji, te dwie ulice przynajmniej na czas jakiś, pozbyły się szczurów i wszelkiego robactwa. Nie ma więc tego złego co by na dobre nie wyszło 😉
Raczej inne ulice pozbyły się szczurów, bo zapewne przybiegły z całego miasta nachłeptać się darmowych drinków 🙂
Jednak w tamtych czasach Toruń to było bogate miasto skoro co wieczór w rynsztoku gorzałka płynęła 🙂
Tak trochę bez sensu, wylewać to co można sprzedać. Chyba, że popyt na oświetlanie fuzlem był lichy… (może przez zapach?) 😉
„Alkohol szkodzi zdrowiu” i …. oddychaniu.
Alkohol również konserwuje. Spacer taką zafuzloną ulicą może dać więcej niż tydzień w SPA 🙂
A teraz przy produkcji „Palikota” fuzel się nie wydziela ?
Czasem czuję, kiedy wiatr z północnego zachodu zawieje, ale niezbyt mocno 😉