Baszta Gołębnik
Upiększanie nadbrzeża Wisły.
Mur miejski od strony Wisły odnawiają, stare skruszałe cegły są usuwane, w miejsce ich wkładają zdrową cegłę i gdzie trzeba zapełniają szpary pomiędzy cegłami. Przy wojskowym gołębniku usunięto od strony Wisły stary drewniany płot, obrośnięty dzikiem winem, zasłaniający zupełnie mały owocowy sadek. Płot ton zastąpiono wysokim drucianym płotem, który umożliwia dostęp słońca do ogrodu, w którym obecnie wszystkie drzewa pokryte są śnieżnem i różowem kwieciem.
Słowo Pomorskie z dn. 12.05.1933 r.

płot jeszcze jest…
29 marca 2005 r.
Ani płotu, ani ogrodu, ale za to Gołębnik po perfekcyjnej konserwacji przez firmę „Relief” SC z Torunia w 2003 r…
zaprenumeruj nowości
28 lutego 2007, 23:21
Od zawsze zastanawiam się czemu służą te metalowe trójkąty w ścianach baszty, tudzież w murach nieopodal…?
1 marca 2007, 00:08
Leżały tam deski tworzące „pole startowe” dla gołębi.
30 listopada 2007, 02:01
mieszkałem w baszcie hehe:)