Zadziwiająca jest trwałość farby którymi wykonywano szyldy czy raczej reklamy,bo nawet zamalowanie w latach dwudziestych ub.w.nie przeszkodziło odczytywać napis po czterdziestu latach.Jeszcze starsze bywaja napisy w Toruniu do dzisiaj,i warto by je ocalić.
Uwaga do zdjęć z okresu PRL-u. Ta ruina to muszą być lata 50-te ew. przełom lat 50-tych i 60-tych. Z pewnością ok. roku 1965 była to już modna kawiarnia, w której pracowała mama mojej szkolnej koleżanki.
Tak, Ela ma rację.
Już w 65 roku chodziliśmy do „Fartucha”. Pamiętam dokładnie bo 1.01.1964 r powstał nasz klub „Toruński Klub Krótkofalowców” /istnieje do dziś/ i właśnie
w nim do czasu gdy otrzymaliśmy lokal na Os. Młodych, odbywaliśmy nasze comiesięczne spotkani. Później w „Słonecznej” bo było bliziutko. Ale wkrótce kawiarnię przejęła milicja i wstępu nie mieliśmy.
8 lutego 2010, 13:11
Zadziwiająca jest trwałość farby którymi wykonywano szyldy czy raczej reklamy,bo nawet zamalowanie w latach dwudziestych ub.w.nie przeszkodziło odczytywać napis po czterdziestu latach.Jeszcze starsze bywaja napisy w Toruniu do dzisiaj,i warto by je ocalić.
8 lutego 2010, 15:55
W pewnym sensie są ocalone
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,51740485,51740485.html?wv.x=0
20 lutego 2010, 19:25
Uwaga do zdjęć z okresu PRL-u. Ta ruina to muszą być lata 50-te ew. przełom lat 50-tych i 60-tych. Z pewnością ok. roku 1965 była to już modna kawiarnia, w której pracowała mama mojej szkolnej koleżanki.
18 stycznia 2012, 23:16
Tak, Ela ma rację.
Już w 65 roku chodziliśmy do „Fartucha”. Pamiętam dokładnie bo 1.01.1964 r powstał nasz klub „Toruński Klub Krótkofalowców” /istnieje do dziś/ i właśnie
w nim do czasu gdy otrzymaliśmy lokal na Os. Młodych, odbywaliśmy nasze comiesięczne spotkani. Później w „Słonecznej” bo było bliziutko. Ale wkrótce kawiarnię przejęła milicja i wstępu nie mieliśmy.