Samochód na chodniku

Dwie osoby ciężko ranne. – Wybita szyba.

W sobotę 4 bm. ok. godz. 15-ej ul. Królowej Jadwigi w kierunku ulicy Szerokiej jechał samochód – taksówka nr 19, prowadzony przez szofera p. Walentego Jasińskiego (Przy Rzeźni 56). Z niewiadomych przyczyn samochód niespodziewanie wjechał  na chodnik i (przed narożnikiem   ul. Małe Garbary), o tej porze dnia zapełniony tłumem przechodniów. Samochód stratował dwóch przechodniów i z impetem wpadł na okno wystawowe składu firanek p. Stryczyńskiego (Królowej Jadwigi 12/14). Olbrzymia szyba, wartości 860 zł z brzękiem rozleciała się na drobne kawałki. Z pośród przechodniów najechani zostali przez samochód: p. Franciszek Leszczyński, lat 50 (Chrobrego 63), który doznał złamania lewej ręki i prawej nogi (w 2-ch miejscach) oraz p. Stanisław Rybacki, lat 42 (Szczytna 9), który doznał ogólnego potłuczenia. Ofiary wypadku przewieziono do lecznicy miejskiej.
Jak stwierdziły wstępne dochodzenia policyjne przyczyną wypadku był defekt w hamulcach samochodu.
Po spisaniu protokółu przez Komisarjat I. Gł. Pol. Państw. i stwierdzeniu powodu wypadku, przez rzeczoznawcę p. radcę Katafiasa, wykazało się, że hamulce samochodu nie działały zupełnie i były zaniedbane.
Szofera uszkodzonego samochodu Walentego Jasińskiego aresztowano.
Słowo Pomorskie, czerwiec 1932 r.

Komentarze do “Samochód na chodniku

  1. I dlatego na Królowej Jadwigi jest teraz zakaz ruchu pojazdów z rowerami włącznie 🙂

  2. Przeglądu coroczne pojazdów mają jednak jakiś sens.
    Technika jednak bywa nieobliczalna i czasami robi niespodzianki mimo właściwej pieczątki we właściwym miejscu.

  3. Od jazdy po tych kamulcach to nie tylko hamulce się psują, ale cały samochód sam się na śrubki rozkłada…

  4. Fajnie, że wtedy nie obowiązywała ustawa o ochronie danych osobowych…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *