Stacja kolejowa Toruń-Północ

Otwarcie w dniu 28 lutego 1910 r. linii kolejowej Toruń-Północ – Rozgarty – Czarnowo o długości 27,8 km.
001 dworzec_polnoc.jpg

*

Oficjalny opis stacji z 1932 r.

Toruń Północny (Stacja IV klasy) przeznaczona dla ruchu osobowego jak i towarowego, jest stacją węzłową leżącą na Chełmińskim przedmieściu na linii kolejowej Toruń Mokre — Unisław, z której prowadzi linia kolejowa do Czarnowa. Na tejże stacji znajduje się Ekspedycja towarowa i Ekspedycja bagażowa.

*

Bywały niedociągnięcia.

Dworzec bez wody
Na dworcu Toruń Północny, brak wody do picia. Jest tam wprawdzie miejsce, które świadczy o tem, że tam kiedyś stała pompa, która swoją rolę pełniła; nowej pompy na to miejsce nie postawiono ani nie zastąpiono jej wodociągiem aby przez to uczynić znaczną ulgę pasażerom, którzy są zmuszeni a zwłaszcza w dni upalne nachodzić zawiadowcę stacji i prosić go o wodę, aby pragnienie zaspokoić. Za usunięcie tych braków pasażerowie byliby władzom kolejowym bardzo wdzięczni.

Słowo Pomorskie z dn. 06.06.1926 r

*

Rok 1994. Jeszcze wygląda jak stacja kolejowa. Jest budynek stacyjny i ekspedycja towarowa. Rampy nie ma, ale wyraźne ślady są.
100 dworzec_polnoc.jpg

*

Rok 2003. Z budynkiem ekspedycji towarowej zrobiono „porządek”. Taniej i szybciej rozebrać niż wyremontować. PKP dba o swoje finanse.
102_dworzec_polnoc.jpg

*

Jeszcze wiosną 2006 r. wyglądało to tak (Fot. Google Maps):
torun_pn_rampa_g.jpg
104 dworzec_pn.jpg
Teraz nie ma już pięknej żółtej suwnicy, na skraju rampy buduje się blok mieszkalny, a pociągi towarowe pojawiają sporadycznie i tylko przejazdem.

*

Ostatnimi czasy są próby wpuszenia szynobusu na tę trasę. Chyba pasuje…
szynobus SA106

więcej kolejowych zdjęć Torunia i nie tylko na stronie autora zdjęcia: Świat na szynach

.

Rok 2011

Komentarze do “Stacja kolejowa Toruń-Północ

  1. No cóż… dobrze, że żyją wspomnienia i pozostały zdjęcia…
    Pozdrowienia dla autorów strony!

    wind.lap.pl

  2. Chyba by była wykorzystana , przynajmniej dopóki nie doczekamy się przyzwoitej obwodnicy.

  3. A może będą z tego dworca kiedyś będą jeździły pociągi do Bydgoszczy? Plany są ale co z tego wyniknie – zobaczymy.

  4. Szkoda że PKP dba o swoje finanse i nie wyremontuje i odda do użytku

  5. Pamiętam jak z Dworca Północnego w kierunku Polchemu jeździły pociągi wiozące żołte kawałki siarki, a także osobowy pociąg do Unisławia ciągnięty przez zielony wagon motorowy SN-61. Nie wspomnę o przejażdżkach na schodkach ostatniego wagonu składu podążającego powoli wzdłuż ulicy Św Józefa do wojskowych magazynów na Balonowej. Czasem wagony ciągnęła wielka radziecka ST-44 i wtedy drżały szyby w oknach okolicznych domów.

  6. najwieksze wydarzenie na tej stacji to wyprowadzka radzieckiej jednostki i pełno wagonów z pontonami ciagniete przez dwa Gagariny , załadunek na Jarze i podroż przez polską jedni\ostke i wiekie manewry na Toruń Płn

  7. Pamiętam dworzec Toruń-Północ z wyjazdów do Łubianki.
    Pamiętam też z opowieśći mojego brata z lat 70-tych jak po powrocie z Monachium i porównał monachijski port lotniczy do Okęcia to jak Toruń Gł a Toruń Północny

  8. BABU—–> pamiętam te przejażdzki wzdłuż ul. św. Józefa. była to dla nas dzieciaków z SP5 jedna z atrakcji.. wszyscy na przerwach byli przyklejeni do szyb 😀

  9. dzięki za fajną stronę o stacji Toruń Północ, mój śp. Ojciec był tam przez pewien okres dyżurnym ruchu. nosiłem mu tam obiady: był to poczatek lat 60 i wtedy, na tej stacji popadłem w trwałe, nieuleczalne uzależnienie od kolei, choć kolejarzem nie zostałem. potem, w drugiej połowie lat 60 jako uczeń TME przecinałem w drodze do tej szkoły tor na ulicy Grunwaldzkiej, prowadzacy do składów wojskowych w tzw.hali balonowej i prowadzący także na stację Toruń Zachodni. zawsze miałem nadzieję, że spotkam tam jakis pociąg.
    może ktoś sie odezwie, moje nazwisko: Błędowski Michał, a adres e-mailowy acsslc@gazeta.pl

  10. na placu ks. frelichowskiego stoją dwa drzewa , to było wejście na stacje torun zachodni .

  11. Dzięki za artykuł.
    Właśnie zamieściłem na moim blogu wywiad z kolejarzem z Torunia Północnego dotyczący jego pracy przy obsłudze transportów do jednostki Armii Radzieckiej. Może to kogoś zainteresuje. ( http://reverse10060.wordpress.com/ )
    Jeżeli macie coś do dodania zachęcam do zostawiania swoich komentarzy.
    Przyznaję się, że bez pytania wykorzystałem zdjęcie ze strony oToruniu.net, ale po pierwsze nie ma tu żadnego adresu kontaktowego, pod którym mógłbym zapytać o zgodę, po drugie źródło podałem a stronę podlinkowałem, po trzecie dorzucam swoje trzy grosze do wiedzy o Toruniu, więc liczę na to, że autorzy nie będą mi mieli tego za złe.

  12. Ja bym to kupił, wyremontował i używał, zostawiłbym znamiona stacji, a w środku prowadziłbym swój biznes.

  13. Na obecna chwile dworzec ten wyglada katastrofalnie, czasem mozna tam spotkac bezdomnych albo jakies niewielkie grupki gimnazjalistow. Jest jeszcze pare wolnych miejsc na graffiti, nic wiecej

  14. W „Roczniku Toruńskim”nr 36 na str. 251 i dalszych jest opisana praca toruńskiej SB dot. wykrycia sprawców próby wysadzenie w powietrze jednostki armii czerwonej na ul. Polnej, przy pomocy cysterny z benzyną.
    Cysterna miała być przetoczona z dworca północnego.

  15. Moja mama pracowała na Dworcu Północnym w latach 70 – tych (o ile pamiętam 76-79, może 80). Najciekawsze moje wspomnienie z tamtych lat to…. znajomość moich rodziców z rodziną radzieckiego oficera, który to z ramienia Armii Czerwonej pojawiał się na dworcu w celu uzgodnienia szczegółów transportów. Mama kiedyś zapytała go, czy byłoby możliwe zakupienie cukierków na terenie jednostki, bo u nas to był chyba schyłek rządów Gierka i szału z zaopatrzeniem nie było. Nie pamiętam szczegółów, ale Oleg zjawił się u nas ze swoją żoną, tutką z Prawdy wypełnioną cukierkami czekoladowymi i butelką stolicznej zawiniętą w nieskazitelnie biały papier. Pomiędzy naszymi rodzinami nawiązało się coś w rodzaju przyjaźni, oni bywali u nas, my u nich (gdzieś w okolicach dzisiejszej Komety na ul. Grudziądzkiej). Oleg miał dzieci starsze ode mnie, syn chyba z 10 lat (w czasach dzieciństwa to przepaść) córka ok 4-5. Jakoś się dogadywaliśmy. Jeszcze przed 80 rokiem wysłali go z powrotem do ZSRR. Straciliśmy kontakt. Oleg zjawił się u rodziców ponownie na krótko przed ostatecznym wyjazdem wojsk radzieckich z Polski – około 89-tego roku). Powiedział, że stacjonuje w Toruniu od 1,5 roku i przez ten czas szuka domu rodziców bo zgubił gdzieś adres, ale kojarzył że to niedaleko od Dworca Północnego (rodzice mieszkają na Działkach Św. Józefa). Niestety kontakt po latach był już inny – Oleg zdawał sobie sprawę, że niedługo stąd Armia Czerwona wyjedzie na zawsze i próbował robić masę interesów – sprzedać złoto, kupić czarną Wołgę itd. Co ciekawe – mówił nam, że jako oficer otrzymuje na spakowanie wagon towarowy, który może wypełnić po dach i że ten wagon otwarty będzie dopiero na miejscu jego zakwaterowania – nie obowiązują żadne procedury celne itd. (nigdzie nie znalazłem podobnej informacji). Po wyjeździe rodzice nie utrzymywali już z nim kontaktu.

  16. Witajcie!

    niezwykła historia dworca północ. chciałbym zrobić o nim pracę na studiach. czy ktoś z zainteresowanych jest może w posiadaniu jakiś zdjęć z wnętrza lub planów? 😉 będę wdzięczna za wszelkie informacje nawet opisy, wspomnienia itp.
    proszę o kontakt: k_gaga@poczta.onet.pl
    z góry dziękuję!

  17. Wszystko ładnie piszecie o dworcu północnym, ale nie widzę żadnej wzmianki o wojsku polskim. A na ulicy polnej stacjonowało wojsko polskie jednostka 2914, która graniczyła płotem z jednostką saperów z ZSRR. Była to jednostka remontowa zwozili nam różnego rodzaju zdezelowany sprzęt, który po wyremontowaniu wysyłano na wojnę do Wietnamu. Służyłem tam w latach 1975-77.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *