18 listopada 2006
Tow. Handlowe, dawn. C. B. Dietrich i syn, z o. p. w Toruniu
W r. 1841 mistrz gwoździarski C. B. Dietrich założył w Toruniu gwoździarnię połączoną z handlem drobnych wyrobów żelaznych. Przedsiębiorstwo od r. 1867 trudniło się handlem hurtowym żelaza wszelkich jakości i rozmiarów, blachy, drutu, gwoździ i wszelkich wyrobów żelaznych.

Firma z czasem rozwinęła się do tego stopnia, że będąc jedną z największych i najlepiej zorganizowanych, zaopatrywała nie tylko całe Pomorze, ale i po wielkiej części Poznańskie i pograniczną część b. Kongresówki swymi artykułami.
W r. 1907 zakupiła firma, teraz już „C. B. Dietrich i Syn z o. p.”, przy dworcu Toruń-Mokre (obecnie ul. Żółkiewskigo 29/31) teren około 40 000 m kw. i pobudowała na nim dwupiętrową składnicę na drobne artykuły żelazne, drugą składnicę masywną na żelazo sztabowe, blachy etc. dwa spichrze na rury i żelazo grubszych rozmiarów, dom dwupiętrowy na biura i mieszkanie kierownika, stajnię i mieszkanie dla stróża i woźnego. Wszystko zaopatrzone w kanalizację, oświetlenie elektryczne itp.

W rok później przyłączono własną bocznicę o trzech torach do dworca Toruń-Mokre, co znacznie ułatwiało ekspedycję nadchodzących i wychodzących towarów.
Po przyłączeniu Pomorza do Polski dotychczasowy współwłaściciel Emil Dietrich, będąc nieprzyjaźnie dla Polaków usposobionym, wyniósł się (chętnie czy niechętnie, to rzecz nie nasza) do Niemiec. Z inicjatywy dra Henryka Gluecka, dyrektora generalnego „Polsko-Gdańskiego Koncernu Żelaza SA.” stworzono w r. 1921 polską spółkę, która przejęła wyżej opisane zakłady na własność i prowadzi je pod firmą: Towarzystwo Handlowo-Przemysłowe, dawn. C. B. Dietrich i Syn z o. p. Uruchomiono wyżej opisaną hurtownię i sklep detaliczny we własnej kamienicy przy ulicy Szerokiej 35.
Oddział fabrykacji rur i kolan blaszanych do pieców, jedyny zakład tych rozmiarów na Pomorzu, zaopatrzono w najnowocześniejsze maszyny, w którym zatrudnia się 30—40 robotników.
Obecni kierownicy, pp. Ignacy Ollech i Kazimierz Muth, za pomocą zespołu urzędników i robotników (razem około 50 osób) dokładają wszelkich sił, aby przemysł i handel nas zaopatrzyć na możliwie dogodnych warunkach w potrzebne mu materiały i artykuły.
wg. Słowa Pomorskiego z 1923 r.
