Długi m. Torunia

Kilka uwag i liczb.
.
Dzienniki sanacyjne roztrąbiły na całą Polskę fałszywe wiadomości o rzekomej katastrofie finansowej Torunia, stolicy Pomorza. Pisało się nawet: „Toruń nad grobem!” – A temu wszystkiemu winien rzekomo obecny prezydent miasta p. Bolt i cały Magistrat. Dlaczego? – Oto dlatego, że toruńskie władze miejskie obciążyły mieszkańców nadmiernemi długami.
Trzeba się zastanowić nad temi zarzutami, a zarazem dać społeczeństwu polskiemu kilka podstawowych liczb z tej dziedziny.
Najpierw kilka słów o długach przedwojennych. Toruń liczył przed wojną 45 000 mieszkańców. Długi miasta wynosiły 10 447 000 marek niemieckich (czyli ok. 2 480 000 dolarów). Na jednego obywatela przypadało długów mniej więcej 232 marki niemieckie (tj. ok. 55 dolarów).
Toruń dzisiejszy posiada 57 000 ludności. Długi jego wynosiły z końcem ubiegłego roku budżetowego mniej więcej 7 735 000 złotych (czyli ok. 860 000 dolarów). Obecnie na jednego mieszkańca przypada więc długów około 136 zł (czyli ok. 15 dolarów).
Jeżeli porównamy stan dzisiejszy z przedwojennym, to otrzymamy taki obraz (w dolarach):
Długi:………………….. …. r. 1914:…………..r. 1931:
Na 1 mieszk……………….55 dol……………..15 dol.
Ogółem…………………2.480.000……………860.000
Zadłużenie dzisiejsze nie jest więc większe, niż przed wojną. Przeciwnie! Pokaźnie się zmniejszyło. W ogólnej sumie 7 735 000 złotych mieszczą się jeszcze zobowiązania przedwojenne w wysokości ok. 1 445 000 złotych. Wchodzą tu w rachunek miejskie obligacje przedwojenne, pożyczki zaciągnięte podczas wojny, wykup akcyj elektrowni itd.
Największa ilość pożyczek przypada na okres lat 1928—1931, a więc na okres tzw. „twórczości majowej”. Koszta budowy mostu na Wiśle, nowego gmachu województwa oraz innych przedsięwzięć budowlanych pochłonęły olbrzymią sumę: 5 520 000 złotych. Budowle te prowadziło miasto już wtedy, gdy wskutek ogólnego przemienia gospodarczego bezrobocie rosło. I prawdopodobnie wzgląd na bezrobocie pchał miasto do podtrzymywania owego ruchu budowlanego. Działo się to zresztą za zgodą i przyzwoleniem władz nadzorczych.
A mimo to miasto zaciągnęło jeszcze osobno pożyczki w wysokości ok. 230 000 złotych, ażeby przyjść z pomocą bezrobotnym.
Jest rzeczą jasną, że gdyby władze państwowe, mające w swoich rękach opiekę społeczną nad bezrobotnymi, mogły się całkowicie zaopiekować pracownikami, to samorządy miałyby mniej ciężarów i mniej kłopotów. Lecz, niestety bezrobotnych odsyła się dzisiaj coraz częściej do magistratu i do Towarzystw św. Wincentgo a Paulo.
Słowo Pomorskie, sierpień 1931 r.

Komentarze do “Długi m. Torunia

  1. Ciekawe ,przyjmując zasady liczenia z 1931 roku,jakie zadłużenie Torunia jest dzisiaj a jakie będzie po wybudowaniu mostu(mostów)?

  2. Według zgłoszonych w styczniu br. przez prezydenta poprawek do budżetu miasta, zadłużenie Torunia na koniec 2009 r. miało wynieść 398 729 845 zł.
    Dziś już wiadomo, że zadłuzenie to zdecydowanie przekroczy 400 mln zł (wiekszy deficyt od planowanego).
    Wg GUS nasze miasto ma obecnie 206 tys. mieszkanców, czyli przy dzisiejszym kursie dolara (1$=2,79zł) każdy z nas ma na karku co najmniej 696USD długu (równowartość 1.941zł).

    Trzeba pamietac, że siła nabywcza dolara wielokrotnie spadła przez te prawie 80 lat, ale kwota i tak robi wrażenie..

  3. Gdyby zmienić kilka liczb, zamienić słowo „sanacyjne” na ogólnopolskie i wykreślić informacje o wojnie – to takie informacje czytałem i słyszałem w ostatnich miesiącach kilka razy 🙂

    ale – wtedy Toruń inwestował i dzisiaj inwestuje – tego historia nie zapomni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *