Dom urzędniczy, ul. Rydygiera

Na gruntach pofortecznych, gdzie dawniej znajdowała się luneta nr 5, został wzniesiony w ostatnich miesiącach okazały gmach, który przechodniom zdążającym ulicą Mickiewicza wpada już z daleka w oczy. Jest to nowy dom dla urzędników państwowych, zbudowany kosztem 80 – 100 miljonów mk. z funduszów rządowych.

030_1921_2.jpg

W ogólnym planie rozbudowy miasta obszar, położony między Czerwoną Drogą, ul. św. Jerzego i ul Kraszewskiego, został przeznaczony, z wyjątkiem części zachodniej, na teren budowy domów urzędniczych, których ma tu stanąć 6. Ażeby zapoczątkować akcję budowlaną na szerszą skalę, przystąpiono we wrześniu rb. do budowy domu przy Czerwonej Drodze.
Szkic architektoniczny wykonał naczelnik wydziału robót publicznych przy województwie p. dr. Nawrowski, dokładne opracowanie projektu samego p. radca Niklasz. Roboty murarskie i ziemne zostały powierzone p. Rosochowiczowi,

1923_a-rosochowicz.jpg


ciesielskie – p. Skowronkowi,

1923_skowronek.jpg

dekarskie – p. Klechowiczowi.

1924_klechowicz.jpg

Do budowy użyto cegły z b. gmachów fortecznych, sprzedanej przez miasto, dalej drzewa z tartaków miejscowych, dachówki (karpiówki) z Grudziądza, żelaza z Górnego Śląska itp. Zupełnego wykończenia domu można spodziewać się w końcu maja r. 1923, o ile pogoda dopisze; obecnie kończy się drobne roboty murarskie.
Prace budowlane nie napotkały na ogół na trudności, ponieważ podkład gruntu stanowi piasek, co dla zakładania fundamentów i trwałości całego gmachu jest bardzo korzystne. Jedyna trudność polegała na tem, że pod częścią domu, położonej przy Czerwonej Drodze, natrafiono na fundamenty budynku fortecznego, który tam niegdyś się wznosił, co wymagało w tem miejscu położenia fundamentów wyjątkowo głębokich.
Lice główne domu jest zwrócone ku północo-wschodowi, a zatem ku ulicy, oznaczonej obecnie na planach nr. 4-ym, wytyczonej, lecz dotąd nieumocnionej. Dom od ulicy odsunięty o 6 m., będzie posiadał przedogródki. Za domem, po stronie południowo-zachodniej, znajduje się teren, przeznaczony również na ogrody (300—500 mkw. na każde z 8 mieszkań domu).

009_lot_193_2.jpg

Dom będzie zawierał 8 mieszkań, każde o 3-4 pokojach (rozmiary: 4×4,5 m.), kuchni, łazience, górze i obszernej piwnicy. Po stronie ogrodowej są 4 werandy dwudzielne. Na każde mieszkanie wypada ok. 60 mkw. terenu zabudowania, na cały dom ok. 500. Każde mieszkanie ma 2 oddzielne wejścia, główne i kuchenne i stanowi całość zupełnie odrębną, 4-ro piętrową (od piwnicy do góry).
Ulice wytyczone na obszarze, o którym powyżej mowa, są dostosowane do nierówności terenu, tak, że zachodnia połowa domu jest o 0,5 metra wyższa od wschodniej. Kanalizacja domu ma związek z kanalizacją przy Czerwonej Drodze.
Zewnętrzna strona nowego budynku, pierwszego większego gmachu zbudowanego po objęciu Torunia przez władze polskie, jest bardzo miła. Architekt p. dr Nawrowski starał się nadać swemu dziełu piękno swojskie, co mu się udało w zupełności.
Wysoki, karpiówkaml kryty dach o pochyleniu 45°, potężne skarpy, podpierające lice północno-wschodnie, facjatki przerywające mile szerokie płaszczyzny dachu, wreszcie werandy zaciszne i przytulne – wszystko to składa się na całość naprawdę malowniczą i pełną swoistego wdzięku. Można więc powinszować p. projektodawcy pomysłu o rzetelnej wartości architektonicznej: Toruń po zupełnem wykończeniu nowego domu urzędniczego zyska prawdziwą ozdobę, a szereg rodzin urzędników państwowych pociągające swem wykończeniem estetycznem choć skromnem zacisze domowe.

M. S. Słowo Pomorskie grudzień, 1922

Parę słów wyjaśnienia. Opisywany dom i ówczesna ulica Rydygiera poddały się wieżowcom Osiedla Młodych. Dom został rozebrany, a ulica… Teraz dr Rydygier patronuje ulicy na krańcach miasta…

Położenie tego budynku udało się zlokalizować dzięki dociekliwości Sine.iry. Dzięki!

Komentarze do “Dom urzędniczy, ul. Rydygiera

  1. Pamiętam dobrze ten budynek.Miło powspominać te niedawne czasu (cóż to te 50 lat temu).Dobrze,ze są zdjecia bo wydaje się ze to co mamy teraz to bez wysiłku powstało.
    Stanisław

  2. Nasyp z lewej strony nowych domów to chłodnia forteczna. Fajne zdjęcie, bo wizerunków tej ostatniej jak na lekarstwo.

  3. Był rok 1957. Należałem do drużyny harcerskiej im. Ignacego Danielewskiego.
    Moim drużynowym był dh Kalinowski /imienia nie pamiętam/, który w tym domu na Rydygiera mieszkał. Teraz dh Kalinowski ma lub miałby około 80 – 85 lat.

  4. dzięki i dla mnie to ciekawa informacja – pozdrawiam

  5. Mieszkałam w tym domu od 1945 do końca pod nr 5. Pamiętam wszystkich lokatorów i z dużym sentymentem o tym okresie myślę. Nr 1 ZAKRZEWSKI nr 2 CZARNOMSCY nr 3 SURYN nr 4 KOŁODZIEJSKI nr 5 CZERNIEWSKI nr 6 SWIDZINSKI nr 7 KOSIOR I MACIEJEWSKI nr 8 KALINOWSKI. Czasowo pomieszkiwali; Durajowie Budzyński, Ratajczak i Wojtczak

  6. Mam zdjęcia tego domu postaram się je zamieścić. Pan Wojtczak był teściem Pana Kalinowskiego. Znam też profesje mieszkańców oraz ich rodziny które serdecznie pozdrawiam

  7. Na polu w stronę ul. Jerzego po wojnie często koczowały tabory cygańskie a od strony pół.zach w kierunku dawnego tartaku stał wrak małego czołgu oraz karoseria czarnego samochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *