Obchód wianków

Tegoroczny obchód wianków wbrew obawom odbył się przy doskonalej pogodzie. Już od godz. 7:30 tłumy ludności rozpoczęły zapełniać nadbrzeża, a zaproszeni goście z wojewodą, starostą krajowym, wicewojewodą, komendantami policji oraz generalicją na czele odbyli na pokładzie statku „Admirał Sierpinek” 1-godzinną przejażdżkę po Wiśle w stronę portu drzewnego.

Wysoko nad falami Wisły krążył w międzyczasie stacjonowany tu sterowiec „Lech”
Wystrzał armatni o godz. 9:30 oznajmił rozpoczęcie uroczystości.

O zmroku już, gdy zabłysnęły na obu brzegach rzeki niezliczone Ilości lampionów, ogni bengalskich, rakiet różnobarwnych i lamp elektrycznych, uroczystość rozpoczęła defilada dywizjonu motorówek, poczem nastąpiło rzucanie wianków.

Poza innymi zwróciły na siebie uwagę widzów oświetlone wianki rzucone na fale Wisły przez p. wojewodę, starostę krajowego oraz gen Hubischtę. Nader śliczny widok sprawił defilujący po godz. 9-ej korowód łodzi udekorowanych bardzo gustownie i oryginalnie. Przerwy wypełniał koncert 3 orkiestr wojskowych ulokowanych na parostatkach i wybrzeżu.

Po godzinie 11-ej pomknęły przed oczyma widzów holowane przez motorówki marynarki wojennej 2 żywe obrazy zbudowane na pontonach przez Klub Wioślarzy oraz marynarkę, a przedstawiające „Polskę skrzydlatą” oraz „Apoteozę Wioślarstwa”.
Bardzo ślicznie iluminowaną była w tym roku przystań Klubu Wioślarskiego, efekty świetlane której to iluminacji uwydatniały się szczególnie z prawego brzegu Wisły.

Całość uroczystości dzięki ruchliwości i zabiegom komitetu a szczególnie pp. por. Siekierskiego, Przybylskiego, wiceprezesa klubu p. Pułkowekiego oraz pp. Woydera i Weigta — wypadła znakomicie
Słowo Pomorskie

Komentarz do “Obchód wianków

  1. Fajnie. Ciekawe czy w tych czasach włodarze miasta zorganizowaliby podobną imprezę, z takimi atrakcjami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *