Przykre sąsiedztwo lotniska

Do Szanownej Redakcji Słowa Pomorskiego

Większe grono obywateli z przedmieścia Bydgoskiego uprasza Szanowną Redakcję o łaskawe zwrócenie w swem cennem piśmie uwagi na to, że samoloty 4 pułku lotniczego już od godz. 3-ej z rana bez przerwy uprawiają nad domami i dachami swe loty ćwiczebne, uniemożliwiając nie tylko dorosłym, ale dzieciom i chorym zażywanie wypoczynku potrzebnego i słusznego.
Pomyśleć sobie, że od 3 godziny w nocy bez przerwy samoloty nad dachami swemi motorami huczą; przebudzą ono najzdrowszego człowieka i działają na nerwy, a cóż dopiero dzieci, które przez trzaski motorów sypiać nie mogą i niewyspane, zmęczone do szkoły iść muszą, z bólem i ciężką głową.

Czy 4 P.L. musi swe nocne loty nad dachami miasta Torunia uprawiać i budzić ludność ze snu?
Przecież mamy tyle obszaru poza miastem, gdzie loty ćwiczebne nocne i ranne odbywać się mogą razem z latającemi ptaszkami, lecz nie powinny się odbywać nad głowami w śpiku pogrążonej ludności.
Spodziewamy się, że dowództwo uzna naszą słuszną skargę i wyda odpowiednie zarządzenie, że nocne i ranne loty nad miastem a w szczególności nad Bydgoskim przedmieściem więcej odbywać się nie będą a obywatele całą noc spokojnie przespać będą mogli
Grono obywateli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *