Szubienica w Toruniu

W dniu 2 listopada br. przed trybunałem doraźnym w Toruniu odbędzie się rozprawa, pierwsza w Toruniu w trybie doraźnym przeciwko Schülkemu i Klamczyńskiemu, oskarżonym o szereg napadów zbrojnych i zabójstwo (w pow. chełmińskim). Ponieważ obwinionym grozi kara śmierci a wyrok sądu doraźnego musi być wykonany w przeciągu 24-ch godzin, czynione są już obecnie przygotowania do egzekucji, która miałaby być dokonaną na dziedzińcu okrąglaka. W związku z tem sprowadzoną już została do Torunia szubienica.
Wiadomość o tem przeniknęła już do szerszego ogółu a nieorjentująca się w stanie rzeczy stugłosa fama połączyła fakt sprowadzenia szubienicy ze sprawą matki i córek Kozłowskich, skazanych na karę śmierci za zabójstwo ojca w Radowiskach Wielkich. Jak wiadomo, w sprawie Kozłowskich założoną została kasacja do Sądu Najwyższego i dopóki nie zapadnie tam wyrok, nie może być mowy o egzekucji na Kozłowskich.
Słowo Pomorskie,  październik 1931 r.

Komentarze do “Szubienica w Toruniu

  1. Tyle kar śmierci wykonano już na świecie a nie są te kary przestrogą skuteczną, bo zbrodnie są popełniane każdego dnia.
    Mam nadzieję,że kiedyś dowiem się że ta najwyższa kara powstrzymała wielu ludzi od zła.
    Ciekawe jak się zakończyły sprawy opisane w październiku 1931 r.?

  2. Niespotykana wręcz zapobiegliwość – sznurek komuś przed nosem wieszać nie mając wyroku w ręku.
    Swoją drogą – kilka dni później szubieniczka faktycznie się przydała 😉

  3. Panowie Schulke i Klamczyński skończyli na stryczku co słusznie im się należało bo kilka osób straciło przez nich życie, w tym dziewczę małoletnie. I to wszystko dla pieniędzy – zresztą niewielkich. Zostali pochowani na gapim cmentarzu.
    O paniach Kozłowskich nic nie wiem. Być może uciekły kostusze spod kosy- wszak żadnego interesu ze śmierci ojca i męża nie miały prócz świętego spokoju. Musiał być bardzo trudnym człowiekiem, co wydaje mi się być okolicznością łagodzącą.

  4. @ Stanisław – wszak wiadomo, że nie to wymiar kary, a tylko świadomość jej nieuchronności może odstraszyć od popełnienia wykroczenia, przestępstwa czy zbrodni. Każdy przestępca (naiwnie?) zakłada, że jego występek nie wyjdzie na jaw, więc sporo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim ludzie przestaną wyrządzać krzywdy i szkody…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *