W walce z bezrobociem i brakiem mieszkań

Wspaniały dom „Vesty” w Toruniu

 

W bieżącym roku ruch budowlany w Toruniu doznał chyba największego nasilenia. Nie ustał on jeszcze i do obecnej chwili, mimo, że zima juz jest przed progiem. Toteż w roku bieżącym Toruń wzbogacił się o cały szereg rożnego kalibru i stylu budowli, przede wszystkiem mieszkalnych. Wśród nich zarówno rozmiarami jak swoją „prezencją” zewnętrzną jedno z pierwszych miejsc zajmuje dom mieszkalny, pobudowany przez poznański bank ubezpieczeń „Vestę” przy ul. Mickiewicza, obok gmachu dyrekcji lasów państwowych.
Do niedawna jeszcze w perspektywie ulicy Mickiewicza, patrząc od strony domów ZUPU w kierunku dyrekcji lasów, oko trafiało na próżnię. Dziś ta próżnia wypełniona jest masywem 5-piętrowej budowli, wyróżniającej się szczęśliwie z pośród wzniesionych w ostatnim czasie budowli zarówno stylem jak i „ubarwieniem”: dobrze się stało, że nadaniem otynkowaniu gmachu barwy blado-żółtej zerwano z szablonem, dzięki czemu dom ten dodatnio kontrastuje z monotonną „szarością” murów większości nowowzniesionych budowli.

Dom, jak to widzimy na ilustracji, ma dwa skrzydła — frontowe i boczne. Elewacja frontowa, mniejsza, posiada 3 piętra i oryginalne okna, na wzór okien amerykańskich „drapaczy”. Przestrzeń między oknami wypełniono cegłą klinkierową, tzw. licówką, przez co utworzyły się razem z oknami poziomo biegnące wzdłuż fasady linje. Elewacja boczna ma 4 piętra a w miejscu połączenia tych 2-ch skrzydeł wznosi się jakby wieża p 5-ciu piętrach. Jest to więc, jak na stosunki toruńskie, prawie jak by mały „drapaczyk”. W wieży tej, na 5-em piętrze mieści się małe mieszkanko, które będzie miało ze swoich okien bodaj najpiękniejszy widok w Toruniu. Można tam będzie sobie uwić prawdziwe „bocianie” gniazdko.
Cały dom posiada 37 mieszkań — 20 trzy pokojowych i 17 dwupokojowych. Mieszkania są urządzone zupełnie nowocześnie, każde ma własną łazienkę i pokój dla służącej.
Pomysłowo rozwiązano kwestję radja: na przymocowanych po obu stronach budynku żelaznych ramach przymocowano wzdłuż gmachu 30 anten, a wzdłuż krawędzi dachu biegnie drut, do którego przymocowywane będzie doprowadzenie od anteny do odbiornika.
Dom ten. jako jeden z pierwszych w Toruniu, posiada w piwnicach specjalnie. wybudowany schron przeciwgazowy. Jest to nie tylko godne ale nawet konieczne do naśladowania przy wszystkich nowowznoszonych budowlach.
Od strony zachodniej przed domem będzie obszerny dziedziniec, na którym urządzony będzie placyk do zabawy dla dzieci. Od strony wschodniej wzdłuż domu biec będzie ogródek. W narożniku przewidziano lokal na 2 składy.
Teren domu od ulicy oddziela gustowne ogrodzenie siatkowe.
Projektowała budynek „małżeńska” spółka architektów — inż. Sylwestrowicz z żoną, prace budowlane wykonała firma „Pedał” pod kierownictwem inż. A. Jaworskiego. Z ramienia „Vesty” przy budowie nadzór wykonywało czujne oko p. Anyżewskiego.
Zewnętrznie dom jest już całkowicie wykończony. Obecnie wykonuje się końcowe prace wewnętrzne i w połowie grudnia dom będzie już mógł być zamieszkały.
Podjęciem się wzniesienia tej budowli „Vesta” spełniła chlubnie dwojaki obowiązek: zwalczania bezrobocia, bowiem przez całe lato kilkuset ludzi znalazło przy tem zatrudnienie no i w walce z brakiem mieszkań.
Słowo Pomorskie, grudzień 1934 r.

Komentarze do “W walce z bezrobociem i brakiem mieszkań

  1. Wspaniały tekst. Artykuł ten powinien być w kanonie materiałów w szkołach dziennikarskich. Język, precyzja, przesłanie, tak to i dzisiaj powinno być godne naśladowania.

  2. Swego czasu najwyższy budynek mieszkalny w Toruniu. Dopiero w 1943 roku prześcignęła go wybudowana na Kluczykach wieża wodna, której pierwsze pięć kondygnacji przeznaczono na mieszkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *