Nieznany kamień na ratuszowej wieżyczce

W 1587 roku burmistrz Torunia Henryk Stroband nawiązał kontakt z bardzo wziętym w owym czasie, gdańskim architektem – Niderlandczykiem Antonim van Obbergenem). W 1591 roku na zlecenie Rady Miejskiej Torunia Obbergen otrzymał zadanie m.in. opracowania planów przebudowy Ratusza Staromiejskiego. Według jego projektów w latach 1602-1605 przebudowano Ratusz nadbudowując drugie piętro. Dziś oceniamy to jako jeden z pierwszych przykładów uszanowania i zachowania dawnej formy przez architekta pracującego już przecież w całkiem odmiennych konwencjach artystycznych. Po nadbudowaniu ratuszowego piętra pojawił się problem wypełnienia pustych przestrzeni powstałych nad narożnikami budowli. W miejsca te Obbergen zaproponował nadwieszone, ośmioboczne, kamienno-ceglane wieżyczki w formie dwukondygnacyjnych latarń. Zostały one wsparte – tak jak to było w gotyku – na wysuniętych ponad lico muru konsolach przyozdobionych maskami. Realizacje te były, jakbyśmy to dziś powiedzieli, jednymi z pierwszych świadomych działań konserwatorskich zmierzających do harmonijnego zgrania dwóch różnych stylów architektonicznych. Obbergen uczynił to w sposób mistrzowski, gdyż manierystyczne wieżyczki idealnie harmonizują z gotycką bryłą Ratusza.Po ponad 330 latach historia zatoczyła krąg. W 1931 roku w Toruniu pojawił się „Obbergen XX wieku” w osobie inż. arch. Ignacego Tłoczka. Działał podobnie jak jego wielki poprzednik. W kompleksowy sposób pracował nad planem rozwoju przestrzennego miasta, uporządkowania i dostosowania średniowiecznego układu komunikacyjnego do nowych potrzeb. W 1936 roku pod jego kierownictwem przeprowadzane m.in były prace konserwatorskie przy obbergenowskich wieżyczkach ratuszowych. Działalność Tłoczka nie byłaby możliwa, gdyby los nie zetknął go ze „Strobandem XX wieku” w osobie Antoniego Bolta, którego potomni ocenili go jako najlepszego prezydenta Torunia okresu międzywojennego, a jego dokonania na rzecz miasta, jako dzieło dające podwaliny pod obecny wygląd Torunia.

Pierwszy wspaniały toruński tandem (Stroband-Obbergen) pozostawił po sobie piękną pamiątkę widoczną dla ogółu mieszkańców w postaci wieżyczek na rogach Ratusza Staromiejskiego. Po drugim, nie mniej sławnym duecie (Bolt-Tłoczek) pozostała jedynie mała, skromna inskrypcja, nie znana ogółowi toruńczyków, umieszczona w górnej części wieżyczki południowo-zachodniego narożnika Ratusza. Zatarty w dolnej części napis wykuty w szydłowieckim ciosie piaskowcowym o wymiarach 36 cm wys. x 30 cm szer. pod koniec 2003 roku dał się jeszcze odczytać w sposób następujący:

*

tablica11.gif

*

102_Ratusz.jpg

*

M. Scharlowski był toruńskim rzeźbiarzem. Miał zakład rzeźbiarsko-sztukatorski założony w 1907 roku. Specjalizował się w wyrobach ze sztucznego kamienia, prowadził prace budowlane, jak i również wykonywał nagrobki. Ofertę na remont wieżyczek złożył 15 kwietnia 1935 r. i jako jeden z pięciu startujących wygrał go 9 maja 1935 r., gdyż zaproponował najniższą cenę tj. 1450 zł za wieżyczkę. Jego nazwisko wiąże się także ze sztukaterią elewacji kamienicy „Pod Gwiazdą”

Krzysztof Kalinowski

scharlowski1.jpg

007_stary_.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *