Pomnik pułkownika Bruscha von Neuberg na Kępie Bazarowej

Powstanie pomnika jest ściśle związane z toruńską przeprawą mostową, o którą w każdej zawierusze wojennej toczyły się zacięte boje. Tak też było w 1806 roku w czasie kampanii napoleońskiej.

17 listopada goniące rozbitych Prusaków oddziały francuskie dotarły pod Toruń i opanowały lewy brzeg Wisły. Niestety, most na rozkaz pruskiego dowódcy twierdzy toruńskiej gen. Lestocq`a rankiem tego samego dnia spalili żołnierze płk Büllowa. Z tego powodu miasto nie zostało zdobyte i pozostawało poza zasięgiem Francuzów. Pozbawione było jednak mostu.

W 1807 roku Prusacy odbudowali go tylko prowizorycznie. We wrześniu 1808 roku komendantem twierdzy Toruń został Stanisław Skarbek-Woyczyński, ale warunki polityczne były wtedy całkiem odmienne, gdyż Toruń znajdował się już we władaniu Napoleona. Po opuszczeniu Torunia przez Francuzów (listopad 1808 r.) Polacy pospiesznie przystąpili do właściwej odbudowy mostu, którą ukończono w maju 1809 roku. Umocnienia Torunia naruszone działaniami wojennymi, były w opłakanym stanie. Należało zadbać szczególnie o przyczółki mostowe. Wisła w tym czasie płynęła pod miastem dwoma korytami rozdzielonymi Kępą Bazarową. Odnoga północna, bliżej miasta zwana byłą Wisłą „niemiecką” a południowa, od strony Podgórza – „polską”. Te same nazwy odnosiły się do mostów przerzuconych nad ich nurtami. Był zatem most „niemiecki” i „polski”.

Po pracach naprawczych z lat 1807-1809 przyczółek mostu „niemieckiego” na Kępie Bazarowej otrzymał formę rozległego szańca i ciągle był modernizowany. Wybuch wojny z Austrią w 1809 roku zastał miasto w trakcie ustawicznie prowadzonych prac fortyfikacyjnych. Już 15 maja Toruń został oblężony przez Austryjaków. Główna batalia, jak w każdej wojnie, toczyła się o przechwycenie przyczółków przeprawy mostowej. W wojskach oblegających jednym z dowódców był pułkownik Brusch von Neuberg, który jeszcze tego samego dnia przypuścił atak na przyczółek mostu „niemieckiego”. Zdobycie, ledwie co naprawionego szańca, z szerokim dziedzińcem pośrodku, okazało się jednak dla Austryjaków niemożliwe, ponieważ obrońca szańca, generał Woyczyński mimo choroby umiejętnie kierował ogniem artyleryjskim z … łóżka. Pamiętnikarz tak odnotował to wydarzenie „…mężny generał Woyczyński, za pierwszym wystrzałem kazał zanieść się z łóżkiem do najcelniejszej baterii i stamtąd wydawał rozkazy…”. Jego salwy skutecznie raziły pozycje Bruscha von Neuberga, który wraz z licznymi żołnierzami poległ nie zdobywszy przyczółka. 21 maja wobec ciągłych niepowodzeń w zdobyciu mostu armia austryjackiego następcy tronu, Ferdynanda Habsburga, zwinęła oblężenie i wycofała się.
brusch_pol.jpg

W 16 lat później sytuacja polityczna znów się zmieniła i na wspomnianym dziedzińcu przyczółka mostu „niemieckiego” stanął w 1825 roku ufundowany, przez arcyksięcia Ferdynanda, pomnik ku czci poległego w tym miejscu płk Bruscha von Neuberga.
Pomnik-Bruscha_.jpg
Pomnik wykonany był z żeliwa i miał charakter neogotyckiego grobowca rycerskiego. Głównym elementem całego założenia był rodzaj stylizowanego maswerku okiennego z bogato rozbudowaną ornamentyką zwieńczoną palmetą, pośrodku której umieszczony był krzyż. O rycersko-szlacheckim pochodzeniu pułkownika miała świadczyć umieszczona w samym środku przyłbica z pióropuszem ozdobiona po bokach liśćmi palmowymi. Całość flankowały dwie ażurowe wieżyczki utrzymane w neogotyckim stylu. Cokół miał wygląd tumby, na której umieszczono napis w języku niemieckim. Trzy pierwsze, górne linijki dotyczyły pułkownika, jego zasług, funkcji i stopni wojskowych. Dwie następne nawiązywały do sentencji umieszczonej na grobie króla Spartan Leonidasa po bitwie pod Termopilami „…Wędrowcze powiedz Austrii, że widziałeś mnie poległego tu, jak mi nakazywał obowiązek…”. Trzy ostatnie dotyczyły fundatora – następcy tronu Ferdynanda Habsburga. Pomnik stał na pięciostopniowym podwyższeniu zwężającym się ku górze. Zachowało się jego zdjęcie wykonane w 1925 roku, a więc w sto lat po jego odsłonięciu.

Pomnik ten jako pozostałość po znienawidzonej germańszczyznie zagrożony był zniszczeniem już w 1920 roku. Pomimo tego, że często zmieniał lokalizację w obrębie przyczółka, przetrwał aż do lat trzydziestych XX wieku a to dzięki temu iż znajdował się na zamkniętym terenie Centralnej Szkoły Strzelniczej i nie był ogólnie dostępny.

Krzysztof Kalinowski

Komentarze do “Pomnik pułkownika Bruscha von Neuberg na Kępie Bazarowej

  1. Resztki znaleziono z pozostałościam ciała ok.1950 jak to dzisiaj powiedział kol Paweł B. na prelekcji z cyklu „Spotkania z historią.”

  2. Pomnik pułkownika, a raczej jego część, stał do lat 1947-48, przy wschodnim narożniku dziedzińca fortu Przyczółek Mostowy (prawie przy fosie). Jego ślad jest na planie miasta z 1916 i polskim przedruku z 1918. Późniejsze plany i mapy nie ukazują już tego „niemieckiego” pomnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *