Suszenie bielizny

Obowiązujące w naszej dzielnicy przepisy policyjne zabraniają bielizny do suszenia na ulicach i placach publicznych, tudzież na balkonach, wychodzących na ulice i place lub widocznych z ulicy. Nie wolno również rozwieszać bielizny na dachach. Tymczasem z nastaniem dni ciepłych i pogodnych miasto nasze całe niemal przystraja się w powiewającą na wietrze wszelkiego wymownego i niewymownego rodzaju bieliznę, a to nie wszędzie mile w oko wpada jako szczegół ornamentacyjny. Może kto powie, że to przez sympatję dla Włochów czy Hiszpanów zwyczaj ten u nas zaprowadzamy jako że to na południu a w szczególności we Włoszech i w Hiszpanji jest powszechnie przyjęte. Ale — „co kraj to obyczaj”. Bo chwalebnych też obyczajów należy szanowanie przepisów. Dopóki zakaz wywieszania bielizny na widoku publicznym istnieje, należy go szanować. Przypominamy o tem w interesie własnym obywatelstwa, gdyż funkcjonariusze policji bezwzględnie w każdym dostrzeżonym wypadku wywieszenia bielizny w miejscu niedozwolonem wkraczają, spisują protokóły i nakładają kary pieniężne. Po co przysparzać sobie kłopotu i kosztów dla takiej bagatelki? Wszak każdy dom posiada strych i wiele domów ma balkony wewnętrzne, od podwórza, na których co się żywnie podoba suszyć można.
Słowo Pomorskie czerwiec 1927 r.

Minęło 80 lat, a problem nie przeminął, szczególnie na nowych osiedlach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *