Uregulowanie zegarów

Magistrat chcąc uzgodnić wszystkie zegary w mieście zwołał konferencję, w której wzięli także udział naczelnicy Urzędu telegraficznego, Urzędu ruchu oraz reprezentant wojskowy.
Przy tej sposobności okazało się, że poczta i telegraf reguluje swój czas podług wskazówek otrzymywanych z Warszawy, kolej zaś otrzymuje czas z Gdańska, a Gdańsk prawdopodobnie z Berlina.
Aby powstającym wskutek tego różnicom zapobiec czas miejski będzie obecnie regulowany zgodnie z czasem kolejowym i Wydział straży pożarnej, który ma nadzór nad zegarami w mieście, codziennie będzie się porozumiewał w tym względzie z Urzędem ruchu.
Czas na zegarze pocztowym nie jest obowiązujący.
Słowo Pomorskie sierpień 1922 r.

Konferencja ta nie przyniosła chyba oczekiwanych rezultatów, gdyż dwa lata później ten sam dziennik donosił co następuje:

Zagadka dlaczego zegary toruńskie miejskie i inne wykazują inny czas jak zegary kolejowe, nie może znaleźć uzasadnienia mimo najlepszych chęci. Bardziej jeszcze razi różnica czasu, jaka wykazują zegary pocztowe. W porównaniu z zegarami na dworcu Gł. różnica wynosi 11 minut, z zegarami regulowanemi przez straż pożarną nawet aż 16 minut. W interesie publiczności należałoby braki te czemprędzej usunąć.
Słowo Pomorskie lipiec 1924

Komentarz do “Uregulowanie zegarów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *