Toruńskie rzemiosło artystyczne

Złotnictwo – stolarstwo – piernikarstwo.

Dawna świetność Torunia miała solidne podstawy w bogato rozwiniętym rzemiośle. A że niegdyś każdy wyrób rzemieślniczy miał cechy artystyczne, historia rzemiosła toruńskiego jest zarazem historią rzemiosła artystycznego w Toruniu.
Znaczeniem i szeroką sławą wybija się ta na pierwszy plan złotnictwo, które już od wieku XIV-go konkurowało skutecznie ze słynnem złotnictwem gdańskiem. Wiemy np z dawnych zapisków, że złotnicy toruńscy byli dostawcami wielkich mistrzów krzyżackich: i tak złotnik Claws z mennicy toruńskiej wykonał dla w. mistrza w r. 1409, 11 ciężkich naczyń srebrnych, tzw. czar, pucharów bez nóżki, z których dwa były całkowicie złocone.
W r. 1410 znany w historii biskup Kropidło z Włocławka zamówił u dwóch złotników toruńskich, Jakóba i Oswalda, dwie kosztowne czary ze srebra i monstrancję. Z pewnością też były dary, złożone w roku 1454 królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi i jego małżonce z okazji hołdu Torunia przez Radę Miejską, a mianowicie róg i puchar srebrny, wyrobami miejscowych złotników.
Sława złotnictwa toruńskiego dosięga szczytu w epoce kontrreformacji, kiedy Toruń, jedna z warowni protestantyzmu w Polsce, dostarcza monstrancyj i kielichów licznym kościołom w ziemi chełmińskiej i w Wielkopolsce. Toruńczykiem jest też Jan Krystjan Bierpfaff. nadworny złotnik Jana Kazimierza, którego prace znalazły się w dalekiej Moskwie, na Kremlu.
W skarbcach kościołów toruńskich znajdują się przeważnie wyroby miejscowe z XVII-go i XVIII-go wieku, pośród nich takie arcydzieła złotnictwa, jak wielka monstrancja w kształcie słońca (kościół św. Jana), dzieło Jana Letyńskiego, lub pięknie trybowany kielich w tymże kościele, fundowany pod koniec w. XVII-go przez Elżbietę Waszakównę.
Stolarstwo artystyczne Torunia epoki barokowej, mniej znane niż słynne gdańskie z owych czasów, może wykazać się arcydziełami swego kunsztu naprawdę zachwycającemi. Podczas gdy w wyrobach gdańskich, masywnych i ciężkich, barok wypowiada się formami bardzo bujnemi, meble toruńskie odznaczają się skromnością profilu i nieprzeładowaniem.
Typowa szafa toruńska z początku w. XVIII-go przechowuje się w ratuszu, w tzw. komnacie królewskiej. Mimo skromności rzeźby wypukłej – tylko szczyt szafy i kapitele kolumienek mają ozdoby rzeźbiarskie, widok jest wprost olśniewający – dzięki bogatej intarsji pokrywającej cały korpus szafy.
Intarsja jest właśnie cechą charakterystyczną toruńskich wyrobów stolarskich, jest ich piękną ozdobą i zarazem dowodem, że aż do Torunia sięgały wpływy włoskie, które na Polsce w. XVI-go i XVII-go oraz pierwszej połowy w. XVIII-go wycisnęły tak silne piętno.
Ratusz toruński, który jest istnem muzeum zabytków przeszłości, posiada kilkanaścioro artystycznie wykonanych drzwi, pomiędzy któremi jest kilka bogato intarsjowanych. Najstarsze z nich, drzwi z Orłem i Pogonią pochodzą jeszcze z pierwszej połowy w. XVII-go. Reszta, jak drzwi z Okiem Opatrzności, z portretami Stanisława Augusta, z wyrokiem Salomona, noszą na sobie cechy stylowe późnego baroku i rokoko
Bardzo pięknie wykonane są również drzwi obu zakrystyj zboru staromiejskiego (z połowy w. XVIII-go); poza tem nierzadko spotyka się w Toruniu drzwi intarsjowane w starych domach patrycjuszowskich: w dawnym pałacu Meissnera (przy Rynku Staromiejskim), w domu barokowym Żeglarska 5 itp.
Materjał drzewny wszędzie jest ten sam: dąb i klon; poza tem zastosowane są niektóre kosztowniejsze materjały – masa perłowa, kość słoniowa, srebro (nieraz pozłacane). Z tem wszystkiem intarsjowane drzwi toruńskie są zawsze prawdziwem cackiem kunsztu stolarskiego i świadectwem wysokiego poziomu przemysłu artystycznego w dawnym Toruniu, na równi z innemi wyrobami ówczesnej stolarszczyzny: skrzyniami, stołami itd.
Dużej sławy przysporzył Toruniowi znany od wieków piernik toruński. Może nie tyle dla wyborowego smaku, bo i gdzie indziej w Polsce wyrabiano wyborne pierniki. Sławę piernika toruńskiego ugruntowała jego wysoce artystyczna forma zewnętrzna. Zachowało się szczęśliwie do naszych czasów i po części są jeszcze używane do wypiekania pierników kilkaset form z wieku XVII-go i XVIII -go. Różnorodność kształtów i motywów jest tu naprawdę zadziwiająca. Idzie korowód postaci historycznych z królami i królowemi na czele; są sceny religijne i obyczajowe nie brak mitologii i zoologji.
Majstersztykami snycerstwa piernikarskiego są szczególnie słynne pierniki weselne, wypieczone w roku 1637 z okazji zaślubin króla Władysława IV i Cecylii Renaty. W tej postaci godowej zawędrował piernik toruński aż na dwór królewski, zdobywszy sobie już dawno przedtem szeroką popularność jako ulubiony gościniec, przywożony z jarmarków i odpustów i troskliwie przechowywany, boć szkoda było zjeść takie arcydzieło sztuki, zazwyczaj jeszcze suto posrebrzane lub pozłacane…
Marjan Sydow.
Słowo Pomorskie, sierpień 1933 r.

Komentarze do “Toruńskie rzemiosło artystyczne

  1. Dobrze,że jeszcze dziś możno ogladać niektóre z opisywanych dzieł sztuki rzemieślniczej.

  2. Rzemiosło w Toruniu upada i to tak szybko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *