Wystawa cechu murarzy w Toruniu

Przy Nowomiejskim Rynku, który posiada tak cenne zabytki przeszłości jak gospoda „Pod modrym fartuszkiem”, pamiątkowe kamienice itp., znajduje się także, dziś wciśnięta między nieproporcjonalnie wysokie nowe domy, gospoda cechu murarzy. Stara, skromna kamieniczka szczytowa podpada jedynie niezwykle bogatem, wystającem wysoko ponad chodnikiem godłem cechowem.

We wnętrzu swem kryje. jednak również bardzo cenne pamiątki. Dowiedzieliśmy się o tem przy sposobności otwarcia wystawy cechu murarzy, urządzonej staraniem p. Teofila Czerniewicza, pierwszego starszego czeladnika cechu.

Wchodzimy lekko krętemi schodami na 1-sze piętro do sali zebrań cechu. Obszerna, jasna izba, której ściany pokryte malowidłami, przedstawiającemi szereg wybitnych gmachów toruńskich, chwał sztuki murarskiej, — ma obecnie wygląd świąteczny. Przechowywane starannie z pokolenia na pokolenie pamiątki cechowe pokryły stoły ustawione w podkowę i czekają na oko lubownika i znawcy rzeczy dawno minionych.

Po obu stronach wejścia sterczą dwie chorągwie cechowe, z których starsza, pochodząca z r. 1815, zasługuje na bliższa uwagę. Na lewo jest szafa, niewątpliwie praca barokowa, niestety dość niefortunnie odnowiona pod koniec w. 19-go. Zamek i klucz (według tradycji pochodzący z r. 1555), zadziwiają swa masywnością Dalej widzimy różne przedmioty, których tzw. zaperzy używają podczas pochodów uroczystościowych, więc piki, brody, kapelusze trójgraniaste, 2 rycerskie kapelusze z blachy żelaznej; laski marszałkowskie, używane podczas pochodów i pogrzebów, wstęgi pogrzebowe, wstęgi jedwabne, darowane przez czeladników przy okazji przyjęcia obywatelstwa miasta lub cechu i blaszane godła cechowe.

Na stołach są rozmieszczone, wśród licznych ksiąg zapisków cechowych, kubki puchary i konwie. Kubki cynowe w liczbie 18, są podarkami czeladników, wracających z wędrówki. Najstarszy, pewnie z początku w. 17-go, nie ma daty; inne noszę daty 1647, 1648, 1690, 1722, 1724, 1783, 1815, 1818, 1819 1 1821.

Najpiękniejszym okazem wystawy jest stojący na skrzynce mistrzowskiej wielki cynowy puchar (tzw. „wilkom”) z r. 1838, zdobny srebrnemi monetami, medalami, serduszkami i podobiznami narzędzi murarskich przywieszonemi dokoła. Pokrywę zdobi srebrna figurka mistrza murarskiego z fartuszkiem złotym. Pod wielkim pucharem znajduje się „wilkom” obcych murarzy z r. 1857.

Bardzo cennym zabytkiem jest konew, używana podczas tzw kwartału (tj. na św. Jana i św. Szymona Judę); przypuszczalnie pochodzi z początku w. 16-go. Widać na niej wyraźne zarysy płaskorzeźb, wyobrażających sceny z żywota Matki Boskiej, np. ucieczkę do Egiptu.

Prostym, poważnym kształtem odznacza się wielki miedziany dzban z r. 1766. Bliżej wejścia znajdujemy jeszcze skarbonę z r. 1824, przeznaczona na kary i przybory do pisania, dalej oryginalne fajki z wiśniowego drzewa, godło obcych murarzy, węgielnlcę, wyłowiona z Wisły w r. 1874 przez rybaka Kaweckiego, 3 rapiery noszone podczas pochodów, oraz 3 kije, podarowane przez czeladników po powrocie z wędrówki.

Zwraca uwagę wiszący na ścianie po prawej stronie obrazek tłoczony w skórze z pierwszej połowy w. 19-go, podarowany cechowi przez dwóch murarzy wędrownych

Godzi się wspomnieć jeszcze o księgach cechowych, rozłożonych po stołach. Są to przeważnie księgi zapisków kasowych, zawierających jednak tu i ówdzie niemało szczegółów ciekawych. Tak np. w jednej z tych książek, której najstarszy zapisek nosi datę 1593, jest dużo notatek w języku polskim i mnóstwo nazwisk, które świadczą o bardzo licznym w cechu żywiole polskim w w. 17-ym.

Jest też książka cechowa, piękną polszczyzną pisana, pt: „Porządki, według których się Towarzysze Starszy i Młodszy Uczciwego Rzemiosła Mularskiego rządzić i sprawować maią, z Niemieckiego na Polski Język wiernie przełożona Roku po Narodzeniu Pana naszego J. K. 1618, Dnia 7 Septembra, Przez Ambrożego Oczasiusza Szkoły Polskiey Cantora w Toruniu”.

Jeżeli powiemy jeszcze kilka słów o tzw. glejtach czyli listach polecających, dawanych niegdyś murarzom wędrownym przez władze, np. o liście starosty łęczyckiego z r. 1634, wreszcie o rejestrze towarzyszów z w. 17-go, zaszytym w pergaminową okładkę, którą wzięto dawnym zwyczajem z jakiegoś starego rękopisu, to daliśmy w krótkim zarysie obraz wystawionych okazów.

Inicjatywę cechu murarzy witamy ze szczerą radością. Stało się dobrze, iż szerszemu ogółowi dano tu sposobność zapoznania się z czcigodnemi tradycjami jednego z najbardziej zasłużonych i najstarszych cechów toruńskich. Oby inne cechy, które także posiadają godne widzenia pamiątki, jak np. cech rzeźników, poszły za przykładem swych towarzyszy murarskich.

Dla informacji dodajemy, że wystawa, znajdująca się w gospodzie murarzy przy Rynku Nowomiejskim 15, będzie otwarta w dni powszednie od 10 – 1 i od 3 – 7, w niedziele od 11 – 7. Wstęp 300 mk. Objaśnień udziela czeladnik murarski, przybrany w tradycyjny strój „obcego czeladnika”.

Słowo Pomorskie

Obecnie kamieniczka nosi nr 17 i znajduje się w niej „Galeria i Ośrodek Plastycznej Twórczości Dziecka

103_nowy_rynek_pn.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *