Pierwszy pomnik Focha w Polsce

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci marsz. Focha w dziedzińcu ratusza toruńskiego.

Toruń przeżył we wtorek 3-go bm. dzień, który zapisze się trwale w dziejach miasta. Dnia tego odsłonięto w pięknym dziedzińcu odwiecznego ratusza toruńskiego wmurowane w zachodnią ścianę dziedzińca tablicę pamiątkową, ku czci wielkiego wodza wojsk koalicyjnych, zwycięzcy z wojny światowej śp. marsz. Ferdynanda Focha, obywatela honorowego m. Torunia.
Gdy w r. 1923 zwycięski wódz odwiedził Polskę (niestety dla szczupłości ram programu pobytu nie mógł być w Toruniu) korporacje miejskie m. Torunia nadały marsz. Fochowi tytuł obywatela honorowego m. Torunia. Delegacja m. Torunia w osobach: ówczesnego prezydenta miasta p. Stefana Michałka, przewodniczącego Rady Miejskiej dr Z. Dandelskiego i p. Bronisława Hozakowskiego udała się do Poznania, gdzie wówczas przebywał marsz. Foch i tam, w sali Złotej ratusza wręczyła Wodzowi dyplom obywatelstwa honorowego.
Gdy w marcu br. nieubłagana śmierć wyrwała z szeregów żyjących marsz. Focha, starosta krajowy pomorski śp. dr J. Wybicki rzucił projekt uczczenia pamięci wielkiego Obywatela m. Torunia przez ufundowanie tablicy. Przedwczesny zgon dr Wybickiego nie pozwolił mu zrealizować tego zamierzenia, myśl jego podjął jednak p. B. Hozakowski i za jego inicjatywą powstał komitet ufundowania tablicy. Tablicę wykonał podług projektu inż. archit. K. Ulatowskiego znany artysta – rzeźbiarz Władysław Marcinkowski z Poznania. Materjału dostarczył Magistrat m. Torunia, przeznaczając na ten cel bronzowe popiersie kajzera Wilhelma II, które ongiś zdobiło jedną z sal ratusza toruńskiego. Tę symboliczną przemianę materjału – z popiersia ciemięzcy tablica ku czci Zwycięzcy i Oswobodziciela – podkreślił w przemówieniu swojem, które poniżej przytaczamy, prezydent miasta p. Bolt.
Na odsłonięcie tablicy zaproszeni zostali bawiący obecnie w Polsce członkowie parlamentu francuskiego. Przybyło ich z Warszawy 4-ch i to deputowani: Paul Anquetil, Paul Caujolle, Ernest Pezet i Pic. Byli to wszystko dawni wojskowi, uczestnicy wielkiej wojny, kombatanci marsz. Focha, zaś p. Anquetil, b. pułkownik, był uczestnikiem bohaterskich walk pod Verdun. Wszyscy ozdobieni orderami Legji Honorowej.
Przybyli oni z Warszawy w towarzystwie wicemarszałka Sejmu ks. Seweryna Czetwertyńskiego, radcy MSZ. p. Strzałeckiego i konsula francuskiego z Poznania p. Fieez-Vandol, powitani na dworcu przez zastępcę wojewody p. Zapałę, prezydenta miasta p. Bolta, agenta konsulularnego franc. p. B. Hozakowskiego, przedstawicieli wojska i prasy. Ok. godz. 13-tej pięknie przybrany zielenią i chorągwiami polskiemi i francuskiemi tudzież kobiercami dziedziniec ratusza zapełnił się przedstawicielami władz, delegacjami towarzystw i cechów z chorągwiami i licznie zgromadzoną publicznością. Tablicę przesiania biała zasłona.
Obecni są m. in.: generał Prich, zastępca dowódcy OK VIII pułk. Kończakowski, prezes Sądu Apelacyjnego dr Rubczyński, prokurator Bulmering, naczelnik wydziału wojew. pomorsk. Zapała z Torunia, duchowieństwo z ks. prałatem Sienkiewiczem i ks. prob. Gołomskim na czele, kurator szkolny Szwemin, komendant ofic. szk. maryn. komand. Korytowski, komendant miasta major Lisowski, zastępca komendanta wojew. PP. podinspektor Cyankiewicz, naczelnik wydziału starostwa krajowego Rollof, poseł Pawlak, twórca tablicy, dyrektor Biskupski, członkowie Magistratu, członkowie komitetu ufundowania tablicy i wielu innnych.
Ó godz. 14-tej rozlegają się dźwięki marsyljanki. Na dziedziniec wchodzą w towarzystwie wojewody p. Lamota i wice-marsz. Czetwertyńskiego deputowani francuscy we frakach. Przez ramię mają trójbarwne wstęgi ze złotemi kiściami – przy boku. Wstęgi te sięgają jeszcze czasów Wielkiej Rewolucji: deputowani do pierwszego zgromadzenia narodowego nosili je wówczas na znak zwycięstwa rewolucji i dla odróżnienia, jako wybrańcy narodu.
Przy stole, nakrytym zielonem suknem stanął prezydent miasta p. Bolt i wygłosił po polsku następujące przemówienie, tłumaczone natychmiast na język franc. przez p. Pyszkowskiego,
Słowo Pomorskie, wrzesień 1929 r.

Komentarz do “Pierwszy pomnik Focha w Polsce

  1. Piękne uzupełnienia i wyjaśnienie zagadki z ubiegłego tygodnia.Ciekawe jakie były dalsze losy tej tablicy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *